----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Chicagowska Polonia pożegnała 2018 rok na licznych balach, zabawach i prywatkach. W szampańskich nastrojach bawiono się w parafiach, salach bankietowych i klubach.

W parafii pw. św. Ferdynanda sylwestrową noc spędziło 400 osób dorosłych i ponad 100 dzieci. W parafii pw. św. Konstancji bawiło się ponad trzysta osób. Równie udane zabawy były w parafiach pw. św. Władysława, św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz kilku innych. Rodzinne pożegnanie 2018 i powitanie Nowego Roku w swojej siedzibie zorganizowali członkowie Związku Klubów Polskich. Popularnym miejscem sylwestrowych szaleństw od wielu lat jest sala bankietowa Jolly Inn, gdzie w tym roku bawiło się 270 osób. Atrakcją tego balu był między innymi występ jedynej w Chicago latynoskiej żeńskiej kapeli Mariachi. Tam publiczność wybrała króla i królową balu, którymi po tanecznym maratonie zostali Joanna i Waldemar Zimno. Także bal w sali Lone Tree Manor cieszył się dużym zainteresowaniem. Młodsze pokolenie chicagowskiej Polonii wybierało kluby nocne. Bardzo kameralnie spędzili tę jedyną w roku noc goście Anny i Wiesława Gogaczów w ich Art Gallery Kafe.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location