----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Jedna osoba nie żyje, a jedna została ranna w strzelaninie, do której doszło w poniedziałek wieczorem w centrum handlowym Orland Square Mall. Policja poszukuje napastnika - poinformował zastępca szefa policji, Joseph Mitchell.

Śledczy nie znają jeszcze motywu strzelaniny, ale wierzą, że strzelec znał swoją ofiarę. Mitchel powiedział, że "strzelanina była odosobnionym incydentem".

Około godz. 6:45 wieczorem policja została wezwana do centrum z powodu strzałów, które padły w okolicy stanowisk z jedzeniem (tzw. food court). Na miejscu policjanci znaleźli liczne łuski po wystrzelonych nabojach. Ofiara, 19-letni mężczyzna, został znaleziony w pobliżu windy koło H&M w krytycznym stanie i przetransportowany do Advocate Christ Medical Center w Oak Lawn, gdzie zmarł. Według ustaleń policji, ofiara była zamierzonym celem.

Drugi ranny w strzelaninie mężczyzna, został trafiony odłamkiem w nogę i sam pojechał do pobliskiego szpitala. Policja uważa, że nie znał on ani zabitego 19-latka ani napastnika i był przypadkową ofiarą.  

Strzelec nie został aresztowany, a na nagraniu z kamer monitoringu widać, jak mężczyzna opuszcza centrum na piechotę. Podejrzany został opisany jako czarny mężczyzna, w wieku około 20 lat, wzrostu 6 stóp. W momencie strzelaniny miał na sobie czarną odzież i niebieskie dżinsy.

Zespoły policji i jednostki SWAT przeszukują teren, a klienci zostali ewakuowani z centrum i okolicy.

"Policjanci z Orland Park nie spoczną, dopóki strzelec nie znajdzie się w areszcie" - zapowiedział Mitchell.

Policja nie ujawniła nazwiska zastrzelonej osoby.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location