----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Celebrujący w roku ubiegłym ćwierćwiecze istnienia Związek Ślązaków w Ameryce Północnej rozpoczął sezon letni piknikiem charytatywnym na rzecz podopiecznych ze Stowarzyszenia „Oratorium” w Stalowej Woli.

„Ośrodek opiekuje się dziećmi w wieku od trzech do siedemnastu lat. Są nawet takie, które mają trzy miesiące. Te dzieci mają różne historie. Bardzo często nie mają rodziców, w innych przypadkach sąd pozbawił biologicznych rodziców prawa do opieki ze względu na nadużywanie alkoholu. Pani Maria Dziura, która na antenie Śląskiej Fali wielokrotnie apelowała o pomoc potrzebującym dzieciom poprosiła, żeby nasza organizacja zajęła się tym tematem i po ubiegłorocznej akcji pomocy dla dziecięcego hospicjum „Świetlikowo”, w tym roku postanowiliśmy wspomóc Stowarzyszenie „Oratorium” ze Stalowej Woli. Na pikniku przyjmujemy również dary rzeczowe, nowe buty, odzież, a nawet pampersy” – powiedział Józef Więcek, prezes śląskiej organizacji.

Piknikowa impreza odbyła się w minioną niedzielę na platformie dwunastej w parku przy zbiegu ulic Cumberland i Irving Park. Rozpoczęła ją msza święta sprawowana przez ks. Rafała Stecza z parafii pw. św. Emilii.

Głównym punktem programu artystycznego imprezy był występ popularnej śląskiej śpiewaczki Jolanty Bauszek, która przez półtorej godziny bawiła publiczność regionalnymi piosenkami. Po występie opowiadała gwarą niezliczone anegdotki i śląskie „vice” zbierając zasłużone brawa. Pani Jolanta była również gwiazdą ubiegłorocznej Barbórki. Uczestnicy pikniku mieli okazję obejrzeć wystawę obrazów poświęconą udziałowi Polonii chicagowskiej w walce o niepodległość Polski przygotowaną przez Andrzeja Trzosa. Duże zainteresowanie wzbudził konkurs picia piwa, w którym wystartowało dwunastu smakoszy, w tym dwie panie. Do finału awansowało trzech uczestników, którzy w eliminacjach najszybciej wypróżnili po puszce Tyskiego. Finaliści mieli za zadanie wypić przez słomkę kufel piwa „rżniętego”, czyli z domieszką pepsi. Najsprawniej poszło to Dariuszowi Pilarskiemu z Katowic, który opuścił plac boju z pięciogalonową beczką Heinekena. Rywalizację sponsorowała firma „I 294 Truck Sales”, w której pracuje wiceprezes Piotr Brzęk. Z zapartym tchem publiczność obserwowała losowanie loterii fantowej, w której do wygrania był między innymi rejs statkiem po jeziorze Michigan dla dwóch osób ufundowany przez Stanisława Czosnykę, właściciela firmy „Lava Transport”. Szczęśliwcami, którzy będą mieli okazję oglądać panoramę Wietrznego Miasta z pokładu ekskluzywnego wycieczkowca okazali się Danuta i Michał Omielscy. Kulinarną niespodzianką pikniku obok tradycyjnych krupnioków, kiełbasek i placków ziemniaczanych był po raz pierwszy obiad śląski z kluskami serwowanymi z sosem „zouza” (zawierał rozdrobnioną roladę mięsną) oraz modrą kapustą. Kolejka chętnych do spróbowania tego śląskiego specjału liczyła ponad dwieście osób. W piknikowej kuchni uwijało się kilkudziesięciu związkowych wolontariuszy, a prezes Józef Więcek znalazł stałe zatrudnienie przy tarciu ziemniaków. Przy muzyce zespołu „Fantastic” bawiono się do wieczora.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location