Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W minioną sobotę chicagowska Polonia pożegnała śp. Stefana Niedorezo, znakomitego artystę rzeźbiarza i rysownika. Absolwenta Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Autora setek rzeźb zdobiących liczne kościoły w Wietrznym Mieście. Nauczyciela setek polonijnych dzieci i młodzież pragnących odkrywać uroki tworzenia w drewnie, glinie, poznawania rysunku i malarstwa.

Żegnając śp. Stefana Niedorezo proboszcz parafii, ks. Maciej Gale przypomniał jego sylwetkę. Podkreślił, że zmarły był osobą zaangażowaną artystycznie, społecznie i religijnie. „Najważniejsze przykazanie, to umiłowanie Boga, ale następne równie ważne, to przykazanie umiłowania bliźniego. Żyjemy w społeczeństwie, żyjemy ze sobą. Dobrze by było, żebyśmy ze sobą żyć potrafili. Żebyśmy sobie to życie ułatwiali, a nie utrudniali. Śp. Stefan był takim człowiekiem. Był człowiekiem nadziei. Z nietypowym poczuciem humoru, niekiedy ciętym bardzo” –  powiedział duszpasterz przypominając wypowiedź zmarłego udzieloną parę lat temu jednej z lokalnych redakcji, kiedy na pytanie redaktora o ilość stworzonych rzeźb w swoim życiu odpowiedział, że jest tego tyle, że trudno policzyć. „Ale gdyby pan redaktor zapytał mnie o rzeźbę mojego życia, to bym panu powiedział, że jest nią moja rodzina – żona Basia i synowie Jakub i Maciej. I to jest rzeźba, którą wykuwamy wszyscy razem i robimy to do dzisiaj” – cytował wypowiedź zmarłego ks. Maciej podkreślając, jak ważne było to świadectwo wiary wypowiedziane przez człowieka przepełnionego wiarą w Boga.

Artystę żegnały setki przyjaciół i znajomych, którzy przyszli go pożegnać do domu pogrzebowego oraz wzięli udział w mszy świętej. Po nabożeństwie żałobnym w kościele pw. św. Pryscylii kondukt pogrzebowy udał się na cmentarz Maryhill w Niles, gdzie zostały pochowane doczesne szczątki zmarłego. Cześć jego pamięci.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location