----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Liczba zachorowań na odrę w Stanach Zjednoczonych osiągnęła jeden z najwyższych poziomów notowanych od 25 lat. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia zgłoszono 90 nowych przypadków – wynika z danych opublikowanych w poniedziałek przez Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób.

W sumie w 2019 roku stwierdzono 550 przypadków – to druga najwyższa liczba przypadków w Stanach Zjednoczonych w ciągu 25 lat, a nie mamy jeszcze nawet połowy roku.

„Jestem oczywiście bardzo zaniepokojona rozmiarem oraz przyspieszeniem obecnego wybuchu epidemii” – powiedziała doktor Nancy Messnier, dyrektor Narodowego Centrum Immunizacji i Chorób Układu Oddechowego CDC. „To się samo nie zatrzyma”.

Ilość zachorowań rośnie nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w poniedziałek, że na świecie w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2019 roku odnotowano ponad 110,000 przypadków odry, co stanowi wzrost o prawie 300% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Dane są niepełne i rzeczywista liczba przypadków jest prawdopodobnie jeszcze wyższa, ponieważ WHO szacuje, że mniej niż 1 na 10 przypadków odry na świecie jest zgłaszany agencji.

Ukraina miała największą liczbę przypadków w ciągu ostatnich 12 miesięcy, z ponad 72,000 zachorowań. Kolejny był Madagaskar – 69,0000 oraz Indie – 60,000. WHO ostrzega, że występują znaczne opóźnienia w procesie raportowania i dane te mogą być niekompletne.

 

„Szybko rozwijająca się, zagrażająca życiu choroba”

„Zanim skończysz czytać ten artykuł, szacujemy, że co najmniej 40 osób, w większości dzieci – zostanie zarażonych tą szybko rozwijającą się, zagrażającą życiu chorobą” – powiedziała Henrietta Fore, dyrektor wykonawczy UNICEF i oraz doktor Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO.

U około 1 na 1,000 dzieci, które zachorują na odrę, dojdzie do zapalenia mózgu lub obrzęku mózgu – zgodnie z informacjami CDC. Może to prowadzić do konwulsji, spowodować utratę słuchu lub niepełnosprawność intelektualną.

Ponadto 1 lub 2 dzieci na 1,000, które zachorują, może umrzeć z tego powodu.

W tym oraz w ubiegłym roku nie odnotowano przypadków śmiertelnych na terenie Stanów Zjednoczonych z powodu odry, ale według Europejskiego Centrum Zapobiegania i Prewencji Chorób, 35 osób w krajach Unii Europejskiej zmarło na tę chorobę w 2018 roku.

Zanim pierwsza szczepionka przeciwko odrze stała się dostępna w 1963 roku, choroba zabiła setki osób i powodowała hospitalizację około 48,000 każdego roku – wynika z informacji CDC.

Po wprowadzeniu szczepionki, ilość zachorowań znacznie spadła, do 963 w 1994 roku. W 2000 choroba została uznana za wyeliminowaną w Stanach Zjednoczonych. Pomimo trwających epidemii w społecznościach na terenie całego kraju, odra nadal uważana jest za wyeliminowaną, co oznacza, że nie jest stale transmitowana w kraju. Odra nie byłaby już uznawana za wyeliminowaną, gdyby była stale transmitowana przez ponad 12 miesięcy.

CDC zaleca, aby dzieci otrzymały dwie dawki szczepionki przeciwko śwince, różyczce oraz odrze (MMR). Pierwsza powinna być podana w wieku od 12 do 15 miesięcy, a druga gdy dziecko ma od 4 do 6 lat. Pierwsza zapewnia 93% ochrony przed odrą, druga 97%.

 

Ruch antyszczepionkowy

Eksperci wskazują, że jednym z powodu tegorocznego wybuchu epidemii jest rosnąca liczba osób, które rezygnują ze szczepionek.

„To bardzo smutne, że dzieci w USA muszą cierpieć z powodu odry. To nie powinno mieć miejsca” – powiedział doktor William Schaffner, dyrektor medyczny Krajowej Fundacji Chorób Zakaźnych i doradca CDC w kwestii szczepionek. „Wcześniej wyeliminowaliśmy tę chorobę nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całej zachodniej półkuli, a teraz wydaje się, że niestety cofnęliśmy się w czasie”.

20 stanów, gdzie zgłoszono w tym roku przypadki odry, to: Arizona, Kalifornia, Kolorado, Connecticut, Floryda, Georgia, Illinois, Indiana, Kentucky, Maryland, Massachusets, Michigan, Missouri, Nevada, New Hamspire, New Jersey, Nowy Jork Oregon, Teksas i Waszyngton.

Do większości zachorowań doszło w Nowym Jorku, a epidemia wybuchła w społeczności ortodoksyjnych Żydów jesienią ubiegłego roku.

Messonier twierdzi, że epidemia w Nowym Jorku była szczególnie trudna do kontrolowania. „Większość epidemii w Stanach kończy się wcześniej niż w tym przypadku” – powiedziała.

Urzędnicy ds. zdrowia ogłosili w ubiegłym tygodniu, że w okolicach dotkniętych epidemią każda osoba, która nie została zaszczepiona przeciwko odrze lub nie może udowodnić swojej odporności, może ponieść karę finansową w wysokości 1,000 dolarów. Urzędnicy w powiecie Rockland w Nowym Jorku, próbowali zakazać nieszczepionym dzieciom przebywania w miejscach publicznych, ale sędzia zabronił egzekwowania tej zasady.

Messonier twierdzi, że chodzi o „korygowanie mitów” na temat szczepień. Eksperci służby zdrowia zaczęli współpracować z lokalnymi rabinami, aby wyjaśniać, że szczepionki są bezpieczne, ale nie wpłynęło to znacząco na rozprzestrzenianie się choroby.

„Musisz po prostu podejść do ludzi i starać się odpowiedzieć na ich pytania” – powiedziała Messonier. „Chodzi o powolną pracę nad budowaniem zaufania”.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location