Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Powróciły plany dotyczące budowy lotniska w pobliżu Peotone, na południowych przedmieściach, trzeciego, po O’Hare i Midway, w aglomeracji chicagowskiej. Mieliby z niego korzystać przede wszystkim giganci handlu w internecie, tacy jak Amazon.

Projekt lotniska w Peotone, na terenach położonych ok. 44 mil na południe od Chicago, jest dyskutowany od dziesięcioleci. Propozycja została odnowiona w tegorocznym budżecie Illinois, w którym przeznaczono 162 miliony dol. na modernizację dróg, które połączyłyby autostradę I-57 z proponowanym terenem lotniska.

“Tym razem propozycja budowy lotniska ma szansę (realizacji), zarówno dlatego, że firmy internetowe mogłyby wykorzystać go do transportu towarów do i z centrów dystrybucji położonych na południe od miasta, jak i dlatego, że stan wykłada pieniądze na ten cel” - powiedział ekspert ds. transportu z Uniwersytetu DePaul, Joseph Schwieterman.

Jego zadaniem projekt ma teraz wsparcie zarówno politycznie, jak i ekonomiczne, oraz duże zainteresowanie jego realizacją ze strony polityków i potencjalnych klientów sektora handlowego korzystających z transportu cargo.

„Lata nabywania gruntów przygotowały podwaliny pod dość szybki harmonogram realizacji takiego projektu” - powiedział Schwieterman.

Ale przeciwnicy, w tym ekolodzy i farmerzy z powiatu Will, twierdzą, że lotnisko byłoby marnotrawstwem zarówno bogatych gruntów rolnych, jak i pieniędzy publicznych. Uważają także, że nie jest konieczne, biorąc pod uwagę dostępność lotnisk Rockford, Gary i O’Hare.

Zwolennicy projektu przekonują, że dzięki niemu powstałyby nowe miejsca pracy dla ludzi, którzy wyprowadzają się z południowych dzielnic Chicago i sąsiadujących z nimi przedmieść.

„Możemy zmarnować setki milionów dolarów na coś, czego nikt nie chce” - ripostuje Kevin Brubaker, zastępca dyrektora Centrum ds. Prawa i Polityki Ochrony Środowiska, grupy zajmującej się doradztwem prawnym w tym zakresie.

Plany dotyczące budowy trzeciego lotniska w aglomeracji chicagowskiej ogłoszono już w latach 80. ub. wieku.

Departament Transportu stanu Illinois zaczął kupować grunty w powiecie Will w 2002 r. Stan jest już właścicielem około 5,000 akrów, na którym mogłoby powstać lotnisko. “Proponowana całkowita powierzchnia inwestycji to 6,000 akrów” - powiedział Rick Bryant, starszy doradca kongreswoman Robin Kelly, demokratki z Chicago, która jest zwolenniczką budowy lotniska.

Początkowo proponowano jeden betonowy pas startowy o długości 10 tysięcy stóp i wieżę kontrolną. Kolejne lata przynosiły zmiany i przedstawiały coraz większy projekt. Mieszkańcy okolicy Peotone już w 2009 r. z niepokojem obserwowali rozpoczętą wycinkę drzew na tym terenie, co spowodowało jeszcze większą mobilizacje przeciwników jego budowy.

Przedmiotem sporu był wpływ budowy na środowisko, zwiększenie ruchu kołowego, wyższy poziom hałasu, kontrola nad zyskami z lotniska, a także fakt, że metropolia chicagowska jest już obsługiwana przez dwa duże porty – Midway i O`Hare.
Przeciwnicy przekonują do dziś, że w powiecie Will, na terenie którego leży Peotne wzrosną automatycznie podatki, a jego budowa spowoduje wyburzenie ponad 1,000 domów jednorodzinnych. Uważają, że zlikwidowanych zostanie ponad 95 wielkich farm o łącznej powierzchni 24 tysięcy akrów, 7 małych lotnisk trawiastych i kilkanaście biznesów operujących na ich terenie.

Projekt utknął w martwym punkcie za rządów byłego republikańskiego gubernatora Bruce'a Raunera, który nie był nim zainteresowany. Stanowe inwestycje w infrastrukturę zaplanowane wraz z finansowaniem w budżecie uzyskały wsparcie kilkudziesięciu burmistrzów i ustawodawców, w tym przewodniczącego Izby Reprezentantów Illinois Michaela Madigana.

Obecnie nie ma łatwego dostępu do miejsca, gdzie ma powstać port lotniczy, potrzebne są drogi dojazdowe - powiedział Bryant. Zwolennicy projektu mają również nadzieję, że stanowe finansowe wsparcie wystarczy także na pokrycie kosztów budowy linii przesyłowych z gazem ziemnym, prądem i wodą.

Rzecznik stanowego Departamentu Transportu, Guy Tridgell, powiedział, że nie przeprowadzono jeszcze żadnych wstępnych prac projektowych pod projekt połączenia Eagle Lake Road na południe od Monee z autostradą I-57. Więcej będzie wiadomo w nadchodzących tygodniach.

“Nadszedł czas na (lotnisko) Peotone, ponieważ handel w internecie eksplodował, a firmy szukają miejsca dla swoich samolotów” - skomentował Bryant.

„Będziemy musieli budować zdolności w całym kraju, a Chicago powinno być w centrum tych działań” - dodał. Jego zdaniem lotnisko „jest największym generatorem miejsc pracy” na świecie i pomogłoby południu Chicago i południowym przedmieściom, obszarom które ucierpiały na skutek utraty stalowni i innych miejsc pracy w przemyśle.

Podmiejski port lotniczy na południu, który oferowałby usługi w zakresie transportu towarów i pasażerów, zostałby wybudowany przez prywatnego inwestora, a sektor prywatny jest tym projektem zainteresowany - uważa Bryant.

Niektóre firmy, które mogą korzystać z lotniska, pozostają neutralne w tej sprawie. UPS Airlines obsługuje loty z O’Hare w nocy, ale większość operacji prowadzi z lotniska Chicago Rockford , gdzie UPS ma regionalne centrum - poinformował rzecznik Jim Mayer.

Przedstawiciele Amazona na razie nie udzielają komentarza. Natomiast przedstawiciele linii lotniczych American Airlines i Soutwest Airlines powiedzieli, że koncentrują się na swoich operacjach na istniejących lotniskach w Chicago.

Przeciwne propozycji budowy lotniska w okolicy Peotone są władze Chicago Rockford International Airport. Wskazują, że ten międzynarodowy port lotniczy zajmuje powierzchnię 3,000 akrów i może się dalej rozwijać. Dyrektor wykonawczy Michael Dunn poinformował, że w 2018 r. lotnisko odnotowało 55% wzrost ilości ładunków i oczekiwany jest dalszy wzrost dzięki partnerstwom UPS i Amazona.

„Obecnie współpracujemy z lokalnymi i stanowymi urzędnikami, którzy opowiadają się za rozbudową lotniska i raz na zawsze położy to kres spekulacjom ws. Peotone” - napisał Dunn w oświadczeniu.

Z kolei Adam Gypalo, rzecznik międzynarodowego lotniska Gary, odmówił komentarza na temat Peotone, podkreślając, że Gary International Airport chce się dalej rozwijać. Na lotnisku tym powiększono pas startowy cztery lata temu, a pod koniec ubiegłego roku wybudowano międzynarodowy obiekt celny.

Zdolność przewozowa wzrosła na międzynarodowym lotnisku O’Hare, które w ubiegłym roku obsłużyło prawie 1.9 miliona ton ładunku lotniczego, co stanowi nowy rekord - wynika z danych Departamentu Lotnictwa w Chicago. Jego przedstawiciele stwierdzili, że do 2021 r. powstanie dodatkowe 800,000 stóp kwadratowych powierzchni na potrzeby transportu cargo.

Bryant zakwestionował jednak opinie dotyczące dodatkowej pojemności przeładunkowej na lotniskach Rockford, Gary i O’Hare. Wskazał, że duży ruch w porcie lotniczym Rockford może doprowadzić do zakłóceń na O’Hare. Z kolei w przypadku Gary istnieje ograniczenie powierzchniowe, bo nie ma tam dodatkowych gruntów i lotnisko nie może się dalej rozwijać.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Bryant przewiduje pierwszy lot z lotniska Peotone za pięć lat. „ W jakimś mieście powstanie nowe lotnisko” - powiedział. „Wolelibyśmy, aby to były okolice Chicago”.

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location