----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W miniony poniedziałek, rodzina, przyjaciele i znajomi oddali ostatnią posługę zmarłemu nagle dziesiątego kwietnia Markowi Kubikowi. Mszę św. w intencji zmarłego w kościele pw. św. Konstancji odprawiło pięciu polonijnych duszpasterzy. Kazanie wygłosił ks. dziekan Robert Łojek z parafii św. Franciszka Borgii. Zmarłego pożegnał również ks. proboszcz Ryszard Miłek z parafii pw. św. Konstancji oraz ks. Franciszek Florczyk, proboszcz parafii pw. św. Heleny, założyciel Polonijnej Rady Rycerzy Kolumba, której śp. Marek był członkiem.

„Jako kapelan pragnę wyrazić wdzięczność za jego oddanie, za jego wielką dobroć, którą promieniował i się nią dzielił. Odczuwaliśmy to jako rycerze, kiedy organizowaliśmy pikniki i inne wydarzenia. Pamiętam jak on się radował, jak on się dzielił ze mną tą radością. Przywiózł z ziemi tarnowskiej, z ziemi rodnej, od swoich rodziców i przodków głęboką wiarę. Przybył tutaj 34 lata temu. Za jakiś czas dojechała żona Anna z trojgiem dzieci. Kochał was bardzo. On żył radością. Zawsze chciał pomagać. Wczoraj w domu pogrzebowym słyszałem od ludzi pytanie, a do kogo teraz zadzwonimy? Prawie wszyscy bliscy do niego dzwonili, a on nie odmawiał pomocy. Wiedzieli, że u niego mogą liczyć na wsparcie. Za to chcemy dzisiaj Panu Bogu podziękować”.

Zmarły był budowniczym domów i hojnym sponsorem. Obok Rady Rycerzy Kolumba wspierał wiele parafialnych przedsięwzięć przy kościele pw. św. Konstancji.

„To był dla mnie olbrzymi szok. Jeszcze dzień przed śmiercią rozmawialiśmy o realizowanym przez niego kontrakcie. Znaliśmy się ze śp. Markiem od ponad 40 lat, jeszcze z Polski z Zakliczyna. To był niezwykle skromny i bardzo życzliwy człowiek, bardzo uczynny i przyjazny dla innych ludzi” – powiedział o zmarłym jego przyjaciel Stanisław Urbaniak. Po uroczystości żałobnej w kościele pw. św. Konstancji kondukt pogrzebowy udał się na cmentarz Maryhill w Niles, gdzie zmarły został pochowany.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location