----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Z Trampem przez Amerykę

Pierwszy rejs niewielkim stateczkiem po dolnej części rzeki Niagara, podpływającym pod same wodospady zainicjowany został w 1818 roku przez Williama Forsytha i Parkhursta Whitney’a. Nie zostało to jednak zaaprobowane przez rząd kanadyjski. Natomiast po stronie amerykańskiej pierwszy rejs odbył się w maju 1846 roku dzięki inicjatywie braci Porter.

W sierpniu 1955 roku zwodowano 4 niewielkie, dwupokładowe parostatki dla 100 pasażerów o nazwie „Maid of the Mist” (Panna Mgielna), które przez niecałe ćwierć wieku obsługiwały turystów. Obecnie dwa bliźniacze stateczki dla 600 pasażerów zwodowane w 1990 i 1997 roku do chwili obecnej niestrudzenie obsługują turystów. 

Dzisiaj tereny wokół wodospadów kompletnie zmodernizowane i nastawione na turystykę przyjmują około 8 milionów turystów rocznie. Wodospady Niagara są najsłynniejszą i najczęściej odwiedzaną stolicą podróży poślubnych na świecie. Bawił tu między innymi wraz ze swą nowo poślubioną małżonką, panią Elizabeth Patterson, młodszy brat Napoleona Bonaparte – Jerome Bonaparte. W 1860 roku wodospady Niagara podziwiał także książę Walii - Albert Edward, późniejszy król Edward VI oraz w 1991 roku książę Karol wraz z żoną księżną Dianą i synami Williamem i Harrym. 

Tuż przy samym amerykańskim wodospadzie w 1961 roku wybudowano za sumę 1.25 milionów dolarów, wysoką na 86 metrów wieżę obserwacyjną z aluminium, szkła i stali, w której zjechać można windą w dół kanionu oraz do przystani stateczków „Maid of the Mist” i niejako od dołu oglądać piękno, grozę i potęgę wodospadu.

Po raz pierwszy oświetlenie nocne wodospadu zastosowano podczas wizyty w Niagarze Alberta Edwarda – księcia Walii w 1860 roku. W 1879 roku generator o mocy 36 koni mechanicznych i natężeniu światła 32 tys. watów oświetlił i uświetnił pobyt Markiza of Lorne. W 1907 roku Anthony Douglas, ówczesny major miasta Niagara wyasygnował pieniądze na zainstalowanie 36 reflektorów elektrycznych o łącznej mocy 1.2 miliona watów oświetlających spadające kaskady wody. Od 1990 roku działało 21 tradycyjnych reflektorów o 5 kolorach i łącznej mocy 4.2 miliona watów. Obecnie dobiegają końca prace nad modernizacją systemu oświetlenia, przy wykorzystaniu nowej technologii, zmieniając tradycyjne reflektory na płaskie panele ksenowe, gdzie dzięki skomputeryzowanemu systemowi 12,600 diod LED dadzą dwa razy więcej światła niż poprzednie oraz więcej opcji i kombinacji kolorystycznych. 

Wodospady Niagara są jedynym w swoim rodzaju niepowtarzalnym pomnikiem przyrody na świecie. Cała ich historia powstania, poznania i wykorzystania tego żywiołu w służbie człowieka pochłonęła wiele ofiar.

Amerykański wodospad o wysokości 53 metrów i długości 320 metrów przepuszcza w ciągu 1 sekundy 568 tysięcy litrów wody. Natomiast kanadyjski wodospad o wysokości 51 metrów i długości 790 metrów - 2.3 miliona litrów wody, która spada z szybkością prawie 10 m/sekundę. Największa skała o wadze około 180 tys. ton oderwała się od zbocza i runęła w przepaść kanionu 28 lipca 1954 roku. Długość rzeki Niagara wypływającej z jeziora Erie wynosi 58 km, natomiast odległość między wodospadami a jeziorem Ontario 14 mil. Wysokość wąwozu tej rzeki wynosi 61 m. przy wodospadzie do 98 m. przed ujściem do jez. Ontario. Dla bezpieczeństwa turystów zainstalowano w kilku miejscach przy wodospadach elektroniczne czujniki, które nieustannie rejestrują wszystkie ruchy tektoniczne skał. Niemniej jednak w sezonie zdarzają się średnio dwa różnego rodzaju wypadki śmiertelne. W 1960 roku 7-letni niejaki Rodger Woodward ubrany tylko w kamizelkę ratunkową spadł w dół kanadyjskiej części wodospadu. Jak to się stało, że przeżył, tego do dnia dzisiejszego nikt nie może pojąć. Około 20 osób próbowało w najrozmaitszych pojazdach „pożeglować” w dół kanionu z biegiem wodospadu. Tylko 9 przeżyło. Ostatni tego rodzaju wyczyn zademonstrował w 1990 roku Jessie Sharp, który w specjalnie skonstruowanym kajaku zginął w odmętach wzburzonej kipieli wodospadu. Ciała jego do tej pory nie odnaleziono – kajak owszem. Udało się natomiast dwóm Kanadyjczykom – Peterowi de Bernardi i Jefrey Petkoviczowi, którzy rok wcześniej w zamkniętej cysternie zwalili się w dół kanadyjskiej części wodospadu. 

Dwie hydroelektrownie kanadyjskie – Sir Adam Beck nr 1 i nr 2 dają łącznie prąd o mocy 2 milionów kilowatów, natomiast amerykańska Moses Power Plant – 2.4 miliona kilowatów. 

12 czerwca 1969 roku wodospad „stanął”. Zniknęła woda ukazując gołe skały dna i ścian katarakty. Inżynierowie armii amerykańskiej, w górnym biegu rzeki zbudowali bowiem tamę, która na 167 dni zatrzymała wodę, aby umożliwić naukowcom zbadanie postępującej erozji i sposobów jej zatrzymania. Miało to miejsce tylko jeden raz w historii istnienia wodospadów, jakkolwiek zimą 29 marca 1848 roku zapora lodowa, jaka wytworzyła się przy ujściu z jez. Erie przez 12 godzin niemalże całkowicie zatrzymała rzekę po kanadyjskiej części wodospadu.

Na zakończenie wiadomość dla tych, którzy nie widzieli jeszcze wodospadów Niagara i dla tych, którzy będą mieli możliwość ponownie go ujrzeć, lecz tym razem bez wody. Otóż jak donosi „Huffington Post” w 2018 roku na 5 do 9 miesięcy zostanie zatrzymana woda amerykańskiego wodospadu. Kosztem kilkudziesięciu milionów dolarów, ogromna tama zbudowana w górnej części rzeki Niagara pozwoli osuszyć część wodospadu, aby przebadać i oczyścić dno, wybudować nowe oraz wzmocnić okoliczne konstrukcje hydrotechniczne. Szykuje się zatem nie lada atrakcja, aby po raz drugi w historii istnienia wodospadów zobaczyć ten niezwykły widok. 

Zarówno wodospady Niagara jak i wiele innych ciekawych miejsc w USA zobaczyć można korzystając z usług biura podróży Tramp Travel w Chicago, które już od 1988 roku organizuje autokarowe wycieczki po całym kraju. 

Marek Brzeziński
Tramp Travel
Tel. 414-207-3800
www.tramptravelusa.com 

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Skomentuj artykul jako pierwszy

Skomentuj

Komentuj jako gosc.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location