Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Nauczyciel z miejscowości Joliet, który według prokuratorów, śmiertelnie pobił żonę, co działo się w okresie kilku dni, wyszedł z więzienia za kaucją.

38-letni Michael Kazecki został zwolniony w czwartek po wpłaceniu $200,000 – wymaganych 10 procent kaucji ustalonej na 2 miliony dolarów – wynika z informacji przekazanych przez urzędników więzienia w powiecie Will.

Prokuratura domagała się ustalenia kaucji w wysokości 5 milionów, gdy mężczyzna został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia i napaść na swoją żonę Rebeccę, która również pracowała jako nauczycielka. 38-letnia matka ich trojga dzieci, zmarła w wyniku tępych obrażeń.

Na rozprawie, do której doszło w sierpniu, prokuratura twierdziła, że Kazecki wielokrotnie bił i kopał żonę w okresie trzech dni, począwszy od 4 sierpnia po tym, jak próbowała ona interweniować, gdy dyscyplinował jedno z dzieci.

W dniu 7 sierpnia Kazecki zadzwonił pod numer 911 mówiąc, że jego żona jest chora i nieprzytomna. Kiedy na miejsce przybyli oficerowie, znaleźli kobietę na podłodze obok kanapy. Została zabrana do lokalnego szpitala, w którym wkrótce zmarła.

Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały, że ofiara zmarła z powodu urazu głowy tępym narzędziem. Ostateczna przyczyna i sposób śmierci pozostają przedmiotem trwającego dochodzenia policyjnego.

Rebecca Kazecki była nauczycielką w Gompers Junior High w miejscowości Joliet, gdzie pracowała od 14 lat.

Michael Kazecki, który pozostaje na płatnym urlopie z Joliet Elementary School District 68, pracował jako nauczyciel siedmio- i ośmioklasistów w Washington Junior High School w Joliet. Jako warunek płatnego urlopu, mężczyźnie nie wolno wchodzić na teren żadnego dystryktu szkolnego – poinformowała w sobotę rzeczniczka okręgu, Sandy Zalewski.

W ramach warunkowego zwolnienia z więzienia, Kazecki ma zakaz jakichkolwiek kontaktów ze swoimi dziećmi, nad którymi opiekę przejął Departament ds. dzieci i rodziny.

W ubiegłym miesiącu prokuratura twierdziła, że mężczyzna złożył oświadczenie i napisał list do policji, w którym „wziął odpowiedzialność za ten incydent”.

Ale adwokat oskarżonego, Nate Tate powiedział, że „w znacznym stopniu kwestionuje” postawione zarzuty. Kazecki ma pojawić się w sądzie w najbliższą środę.

Na ganku domu w Joliet ktoś ustawił świece i bukiet kwiatów.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (1)

This comment was minimized by the moderator on the site

To potworne- odebrał życie zonie i zabił matkę własnych dzieci. Najgorsze co mógł zrobić. Nad emocjami trzeba panować. Zawsze sądziłam, ze nauczyciele spośród wszystkich zawodów najlepiej to potrafią- jednak nie zawsze. Szkoda tych dzieci- 3-...

To potworne- odebrał życie zonie i zabił matkę własnych dzieci. Najgorsze co mógł zrobić. Nad emocjami trzeba panować. Zawsze sądziłam, ze nauczyciele spośród wszystkich zawodów najlepiej to potrafią- jednak nie zawsze. Szkoda tych dzieci- 3- ch chłopców. Powinien być dumny, ze żona dała mu ich tylu. Mógł być dla nich ojcem, którego będą potrzebowali. To straszne co zrobił. Potworne. Zawód nauczyciela uczy opanowania, dlaczego w domu nie zapanował i dopuścił się tak straszne go czynu!!!

Czytaj więcej
Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location