----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Wskaźnik urodzeń w ubiegłym roku osiągnął rekordowo niski poziom wśród kobiet nastoletnich i 20-letnich - wynika z najnowszego rządowego raportu. W 2018 roku w Stanach Zjednoczonych przyszło na świat najmniej dzieci od 32 lat.

Opublikowane w środę dane oparte są w 99% na spisie z amerykańskich aktów urodzenia. Na tej podstawie obliczono, że w 2018 roku doszło do 3,788 miliona urodzeń. Był to czwarty z rzędu rok, w którym liczba nowo narodzonych dzieci spadła i była najniższa od 1986 r. Dane te zaskoczyły niektórych ekspertów, biorąc pod uwagę poprawę sytuacji gospodarczej kraju.

Współczynnik dzietności wynoszący 1.7 urodzenia na kobietę w USA również spadł o 2%. Współczynnik ten określa liczbę urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat). Przyjmuje się, iż współczynnik dzietności między 2.10 a 2.15 jest wartością zapewniającą prostą zastępowalność pokoleń.

Czy więcej kobiet w USA odkłada więc macierzyństwo lub rezygnuje z niego całkowicie?

Demografowie na razie nie biją na alarm, ale przewidują, że jeśli te trendy utrzymają się w Stanach Zjednoczonych, będzie można spodziewać się niedoborów siły roboczej, w tym w opiece nad osobami starszymi. Starzejące się pokolenie wyżu demograficznego będzie potrzebować największego wsparcia - powiedział demograf Kenneth M. Johnson z University of New Hampshire.

Od 2007 roku wskaźnik urodzeń spadł o 10 procent - wynika z raportu Centrum Zapobiegania i Walki z Chorobami (CDC) Eksperci nie mają wątpliwości, że za spadający wskaźnik dzietności w ostatnich latach odpowiedzialna była recesja w latach 2007-2009. Wiele kobiet, szczególnie młodych, w związku z niepewną sytuacją ekonomiczną odłożyło decyzję o urodzeniu dziecka na później, inne nie decydowały się na więcej dzieci.

Liczba porodów kobiet w wieku od 20 do 24 lat spadła o 3 procent w latach 2012-2013 i o procent wśród kobiet w wieku od 25 do 29 lat. W 2013 r. wskaźnik urodzeń wśród dwudziestolatek wynosił 80.7 porodów na 1000 kobiet, a wśród kobiet przed trzydziestką - 100.5 porodów na 100 kobiet.

W ubiegłym roku jedynie w dwóch grupach wiekowych odnotowano nieco wyższy wskaźnik urodzeń. To kobiety w wieku poniżej 30 lat i kobiety w wieku 40 lat.

Amerykanki i tak zaczynają macierzyństwo wcześniej niż większość kobiet w innych rozwiniętych krajach, które także zmagają się ze spadkiem liczby urodzeń.

“Młodzi Amerykanie nadal chcą mieć dzieci, ale ich poczucie stabilizacji nie jest jeszcze wystarczające do założenia rodziny” - powiedziała Karen Benjamin Guzzo, socjolog na Bowling Green State University w Ohio.

“Stany Zjednoczone mogą zrobić więcej, aby zachęcić do rodzenia dzieci” - dodała, wymieniając w tym kontekście urlopy macierzyńskie, przedszkola, pomoc w opiece nad dziećmi czy mieszkalnictwo.

Inne wnioski z raportu Centrum Zapobiegania i Walki z Chorobami (CDC):

- W sumie wskaźnik urodzeń wśród kobiet w wieku od 15 do 44 lat wynosił 59 na 1,000 kobiet, co jest najniższym wynikiem w historii.

- W 2018 roku liczba urodzeń była o 2% mniejsza niż w 2017 r.

- Urodzenia wśród nastolatek ponownie spadły do rekordowo niskiego poziomu. Liczba urodzeń matek w wieku od 15 do 19 lat wynosiła 179,607, co stanowi spadek o 8%.

- Wskaźnik wczesnych porodów (krótszych niż 37 tygodni) - wzrósł czwarty rok z rzędu do nieco ponad 10% z 9.9%.

- Spadek urodzeń był taki sam wśród białych, Latynosów czy Afroamerykanów.

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location