----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ciężarna kobieta jest jedną z 7 osób, które zostały zastrzelone w środę w Chicago, kolejnych 6 osób odniosło obrażenia w strzelaninach, do których doszło na południu i zachodzie miasta.

Nienarodzonego dziecka również nie udało się uratować.

Był to najkrwawszy dzień tego roku. Od 1 stycznia w Chicago zginęły już 92 osoby, nie licząc trzech zabitych przez funkcjonariuszy policji. Prawie 400 zostało rannych.

Tak krwawy początek roku jest smutną kontynuacją ubiegłego roku, który okazał się rekordowy pod względem liczby przestępstw popełnianych z bronią palną i ilości ofiar strzelanin. Zginęło wtedy ponad 760 osób, a 4,300 zostało rannych.

W czwartek prezydent Donald Trump, który regularnie zwraca uwagę na poziom przestępczości w naszym mieście, skomentował ostatnie doniesienia dotyczące 7 ofiar śmiertelnych we wpisie na Tweeterze.

"Siedem osób zastrzelono wczoraj w Chicago. Co się tam dzieje - całkowicie poza kontrolą. Chicago potrzebuje pomocy!" - napisał.

7 zabójstw jednego dnia to najgorszy pod tym względem dzień od ubiegłych świąt Bożego Narodzenia. Najstarszą z ofiar był 60-letni mężczyzna, który zginął w środę rano przed swoim domem. Najmłodsi mieli po 20 lat.

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location

----- Reklama -----

Ważne i ciekawe tematy

----- Reklama -----