Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ten weekend był najgorszym pod względem przemocy z bronią palną w Chicago od początku tego roku. W strzelaninach na terenie miasta ranne zostały co najmniej 52 osoby, z tego dziesięć śmiertelnie. Wśród zabitych jest 20-letni Polak.

Ponad połowa ofiar odniosła obrażenia w wyniku ataków, do których doszło w pierwszych 12 godzinach weekendu na zachodzie i południu Chicago. Od 5 po południu w piątek do soboty rano na terenie naszego miasta postrzelonych zostało 31 osób - poinformowała chicagowska policja.

20-letni Polak jest jedną z ofiar fali przemocy z bronią palną w ten weekend. Piotr Baliczek został śmiertelnie postrzelony w dzielnicy Albany Park na północnym zachodzie Chicago.

Policja znalazła go w samochodzie w sobotę ok. 6:30 rano przy 4300 N. Mozart St. Został postrzelony w szyję. Zginął na miejscu. Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach.

Ostatnie ofiary śmiertelne odnaleziono na północy Chicago. Ciała dwóch młodych mężczyzn odnaleziono rano w niedzielę w aucie przy 100 West North Avenue w dzielnicy Old Town Triangle.

Policjanci zostali wezwani do strzelaniny, w której udział wzięli pasażerowie dwóch samochodów poruszających się po ulicy North Avenue.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze odkryli w podziurawionym od kul w aucie zwłoki mężczyzn: 22-letniego Taviona Mattehewsa i 25-letniego Marcusa Walkera Jr. Jak dotychczas nikt nie został aresztowany. Trwają poszukiwania drugiego auta, które wzięło udział w wymianie ognia.

Komendant chicagowskiego departamentu policji Eddie Johnson powiedział, że większość strzelanin miała związek z porachunkami ulicznych gangów.

Potwierdza się reguła, że w mieście wzrasta przemocy w czasie cieplejszej pogody, kiedy więcej ludzi przebywa na zewnątrz.

„Niestety, w ostatnich 72 godzinach mieliśmy do czynienia z nikczemną przemocą” - powiedział Johnson na konferencji prasowej w poniedziałek w komendzie policji. „Takie weekendy przypominają nam złożone i poważne wyzwania, przed którymi stoimy”.

Komendant powiedział, że do niektórych strzelanin doszło w niewielkiej odległości od policyjnych patroli. Dowódca dystryktu Austin, Ernest Cato, znajdował się niecałą przecznicę od miejsca, gdzie padły strzały w tej zachodniej dzielnicy.

„To tylko pokazuje, z jakim osobami mamy do czynienia” - dodał komendant.  inspektor. Ponownie zwrócił uwagę na błędy wymiaru sprawiedliwości, nieskuteczny w przypadku wielu aresztowanych za przemoc z bronią palną osób, które szybko wypuszczane są na wolność.

“A skąd to wiemy? Ponieważ ciągle ich aresztujemy, i to tylko błędne koło” - mówił komendant CPD.

Burmistrz Lori Lightfoot powiedziała w poniedziałek, że będzie rozmawiać z sędziami, z biurem prokurator stanowej w powiecie Cook, Kim Foxx, aby się upewnić, że aresztowani za przestępstwa z bronią palną nie wychodzą szybko na wolność.

Rzecznik szefa sędziów powiatu Cook County, sędziego Timothy’ego Evansa, zwrócił jednak uwagę na niedawno opublikowany raport jego biura, z którego wynikało, że zwolnieni za kaucją oskarżeni o przestępstwo rzadko dopuszczali się czynów karalnych. Od października 2017 r. do grudnia 2018 r. mniej niż 150 z około 24,000 oskarżonych zwolnionych z aresztu - około 0.6% - usłyszało nowe zarzuty związane brutalnym przestępstwem.

Johnson powiedział, że zgodnie z letnim planem bezpieczeństwa zwiększono obecność funkcjonariuszy w “gorących punktach” o dużym natężeniu ruchu w mieście, miejscach plenerowych imprez, czy na stacjach CTA.

Policja uruchomiła również wyspecjalizowane jednostki mające na celu zwalczanie przestępczości na określonych obszarach i dzielnicach w całym mieście, które w przeszłości odnotowały wzrost przemocy w okresie letnim.

Komendant poinformował, że w czasie tego weekendu skonfiskowano 92 sztuki nielegalnie posiadanej broni palnej, około dwa razy więcej niż we wcześniejszych latach.

Burmistrz Lightfoot zapytana, czy jej zdaniem departament policji dysponuje skuteczną strategię walki z przemocą, odpowiedziała: „Jestem optymistką. Wiem, że będziemy dysponować skutecznymi strategiami, ponieważ zamierzam się upewnić, że tak się stanie”.

Od 2016 r. zatrudniono 970 nowych funkcjonariuszy do patrolowania dzielnic. Policja wprowadziła zaawansowane narzędzia walki z przestępczością, takie jak technologia wykrywania strzałów, dzięki której szybciej wiadomo, gdzie broń została użyta.

Liczba morderstw i strzelanin oraz innych brutalnych przestępstw kryminalnych odnotowanych na terenie Chicago od początku roku była mniejsza w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Do 26 maja wskaźnik dokonanych zabójstw spadł o 10 procent w ujęciu rocznym, a strzelanin o 13 procent - wynikało z policyjnego podsumowania maja.

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location