----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Z Andrzejem Kulką w świat: Birma 2018, część 5

Piątek, 19 stycznia

W recepcji czeka nasza niebiańsko urocza (jak anielska apsara z pradawnych rycin) przewodniczka Myat Phoo Wai, z którą od samego rana wizytujemy świątynię Kuthodaw; największą księgę świata! W siedmiuset dwudziestu dziewięciu ułożonych w niezwykle fotogeniczne szeregi pagodach znajdują się marmurowe płyty z wygrawerowanymi wersami świętych, buddyjskich ksiąg Tipitaki. Cały zabytek z 1857 roku został uznany za Kulturowe Dziedzictwo Świata UNESCO.

Warto napomknąć, że do wszystkich świętych buddyjskich przybytków wchodzi się na bosaka! Dla mnie osobiście jest to fantastyczna okazja, aby "się uziemić" z polem elektromagnetycznym Matki Ziemi przez kilka ładnych godzin dziennie. Mam tu na myśli bezpośredni kontakt z ziemią i jej kojącymi ciało prądami. Dla niektórych, wrażliwych osób może to być jednak zupełnie inne, przykre doświadczenie deptania po kurzu i psich gówienkach z ryzykiem nabawienia się np. grzybicy. Dla nich szczerze polecam wizytę np. w Wisconsin Dells albo rejs...
Tuż obok Kuthodaw znajduje się kolejna, ciekawa świątynia Kyauktawgyi Pagoda z siedmiometrowym posągiem Buddy wykonanym z jednego bloku śnieżnobiałego marmuru. Stąd mamy już tylko 10 minut jazdy do brzegu potężnej rzeki Irawadi, gdzie czeka już wynajęta łódka, która zawiezie nas do pradawnej osady Mingun, 11 kilometrów pod prąd. W Mingun wizytujemy Wielką Królewską Stupę Pa Hto Daw Gyi, jaka w zamierzeniu króla Bodawpayi miała być największą w świecie, mierząc 150 metrów wysokości. W trakcie wznoszenia imponującej budowli nadworny astrolog oznajmił, że w chwili ukończenia budowli król... umrze! W 1790 roku prace wstrzymano. Ten sam król, Bodawpaya, rozkazał odlać z brązu dzwon odpowiadający wielkością swojej stupie. Ogromny dzwon mogliśmy oglądać w specjalnym pawilonie z informacją, że z wagą 90 ton jest to drugi co do wielkości (po moskiewskim carze Kołokole) dzwon świata. Jak gdyby mało było tych rekordów, dowiadujemy się, że dziwaczne ruiny obok stupy to zniszczone trzęsieniem ziemi (1839) pozostałości po największej rzeźbie lwa na naszej planecie! 

Zupełnie inna budowla spodobała nam się jednak najbardziej: pagoda Hsinbuyme zwana też Myatheindan. Jest to przepiękna, biała świątynia w kształcie mitycznej góry Meru wybudowana w 1816 roku przez króla Bagyidaw, wnuka wspomnianego uprzednio Bodawpaya. Siedem kręgów z wieżyczkami symbolizuje siedem gór, a wgłębienia między nimi to siedem mórz (czy ktoś jeszcze pamięta rozbudzające młodzieńczą wyobraźnię określenie "za siedmioma górami, za siedmioma morzami..."?).

Wracamy do Mandalaj na obiad, tym razem do innej restauracji, znowu kosztujemy lokalnych delicji, zupy rybnej, raków, krabów i grzybów popijając - dla odkażenia, oczywiście - rumem "Mandalay".

Po smacznym obiedzie udajemy się do najświętszej spośród przybytków Mandalaju - świątyni Mahamuni z 1784 roku. Według podań znajdujący się w niej posąg został odlany jeszcze za życia Gautamy Buddy i osobiście przez niego siedmiokrotnie objęty. Każdego dnia o poranku tłumy wiernych oglądają rytualne mycie twarzy Świętego Wizerunku Wielkiego Mędrca. Przybywamy do świątyni wczesnym popołudniem, gdy tłum zniknął i możemy spokojnie oddać się fotograficznej pasji i rozmyślaniami nad naukami Buddy. 

Późnym popołudniem jesteśmy już w Amarapurze, dawnej stolicy Mjanmy, gdzie na brzegu jeziora czekamy na romantyczny zachód słońca ze słynnym mostem U Bein na pierwszym planie. Siedząc wygodnie na krzesełkach, z litrowym piwem Myanmar w ręku, widzimy przed sobą długi na 1200 metrów most wybudowany ponad dwieście lat temu w całości z drewna tekowego. Upajamy się widokiem tropikalnego nieba ciemniejącego w tle znakomitej birmańskiej budowli. 

A kiedy nastały ciemności, zostaliśmy zaproszeni na sutą kolację do chińskiej restauracji Golden Duck, położonej blisko fosy królewskiego pałacu.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka

Autor jest właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki z polskim przewodnikiem po całym świecie, również do Birmy i Bangkoku w styczniu 2019. Bliższe informacje na stronie internetowej www.andrzejkulka.com lub pod nr tel. 773-237-7788.

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location

----- Reklama -----

Ważne i ciekawe tematy

----- Reklama -----