----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Z powodu nienotowanych od lat obfitych opadów deszczu, farmerzy w Illinois byli w stanie zasadzić mniej niż połowę normalnej ilości kukurydzy. Nadchodzące tygodnie będą dla nich bardzo ważne.

Po wyjątkowo wilgotnej wiośnie, niektóre pola uprawne, które normalnie byłyby pokryte pęczniejącymi łodygami kukurydzy i soją, są ciągle przesączone wodą. Uprawy stają się karłowate po obfitych opadach deszczu.

Illinois to drugi pod względem ilości producent kukurydzy w kraju - wynika z danych Departamentu Rolnictwa USA. Od 2 czerwca rolnicy byli w stanie wysiać tylko 45% zaplanowanych upraw kukurydzy, a to 53% poniżej średniej za ostanie pięć lat.

Większość upraw kukurydzy w Illinois jest wykorzystywana do produkcji etanolu lub paszy dla zwierząt. Biorąc pod uwagę wkład stanu w produkcję krajową - około 15% w ostatnich latach - tegoroczne mniejsze uprawy mogą mieć wpływ na rynek zarówno krajowy, jak i zagraniczny. Ceny na giełdzie towarowej mogą wzrosnąć nawet o 25%.

Farmerzy śledzą także decyzje w Waszyngtonie, w tym ostatnie negocjacje z Meksykiem. Kraj ten jest największym importerem kukurydzy od USA. W ub. piątek ogłoszono, że zapowiadane przez prezydenta karne cła w wysokości 5 proc. na meksykańskie towary importowane do USA, nie wejdą na razie w życie. Prezydent Trump w sobotę na Twitterze napisał, że ma nadzieję Meksyk niezwłocznie zacznie importować "duże ilości" towarów rolnych od amerykańskich farmerów.

Marshall Newhouse, doświadczony farmer z Capron, położonego około 90 mil na północny zachód od Chicago mówi, że w tym roku jego uprawy są poniżej połowy ubiegłorocznych. Jego farma ma około 1,550 akrów powierzchni uprawnej.

Zasiana kukurydza ma wysokości zaledwie kilku cali. Na farmie Newhouse rośliny są wyjątkowo marne w porównaniu do tego samego okresu w ubiegłych latach. W Capron i okolicach farmerzy nie byli w stanie wysiać większości swoich upraw z powodu dużej ilości opadów.

„Konsekwencje będą odczuwalne przez całe lato” - powiedział Newhouse.

Rodney Weinzierl, dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Hodowców Kukurydzy w stanie Illinois, uważnie śledzi pogodę. Jego uprawy zlokalizowane są około 10 mil od Bloomington. W tym roku udało mu się zasiać tylko dwie trzecie kukurydzy. Weinzierl twierdzi, że farmerzy w Illinois mogą się przestawić na łatwiejszą uprawę soi.

Bezprecedensowe opóźnienia w wysiewie są wynikiem deszczowej jesieni, śnieżnej zimy i wyjątkowo mokrej wiosny. Ostatnie sześć miesięcy w stanie Illinois były najbardziej deszczowymi w historii pomiarów prowadzonych od ponad 124 lat - podało biuro stanowego klimatologa (Illinois State Climatologist's Office).

„Ilość deszczu była tak duża, że farmerzy nie mogli nic zrobić w polu” - powiedział Weinzierl.

W ostatnim stuleciu klimat w Illinois stał się bardziej wilgotny o 10% do 15%. Nadmiar wody może zniszczyć korzenie roślin, zniszczyć uprawy. Warunki klimatyczne mogą się z czasem pogorszyć.

W opublikowanym w listopadzie rządowym raporcie na temat zmian klimatu naukowcy stwierdzili, że największy spadek produkcji rolnictwa w USA do połowy wieku będzie wynikiem strat na Środkowym Zachodzie. Plony kukurydzy będą niższe o 5% do 25%, a soi o co najmniej 25%.

“Będzie więcej opadów zimą i wiosną. To doprowadzi do powodzi, zalania pól i miejscowości” - przewiduje Donald Wuebbles, główny autor raportu i profesor nauk o atmosferze na University of Illinois w Urbana-Champaign.

Z powodzią walczy południowy zachód naszego stanu. Krajowe Centrum Meteorologiczne przewiduje, że poziom wód rzeki Missisipi może wkrótce być rekordowy. Nadmiernie nasycone wały przeciwpowodziowe mogą nie wytrzymać naporu wody.

W powiecie Monroe rozważane jest wprowadzenie obowiązkowej ewakuacji i godziny policyjnej dla mieszkańców mieszkających na nisko położonych obszarach lub w pobliżu rzeki.

Gubernator J.B. Pritzker zmobilizował ostatnio ponad 400 członków Gwardii Narodowej i wysłał na tereny, gdzie po ostatnich ulewach wzrosło zagrożenie powodziowe. Gwardia Narodowa pomaga mieszkańcom zabezpieczać budynki workami z piaskiem. Gwardziści pozostaną na miejscu, by w razie konieczność brać udział w akcji ratowniczej.

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location