----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Milenialsi stanowią najliczniejszą grupę mieszkańców Chicago i przedmieść w powiecie Cook – wynika z niedawno opublikowanych danych dotyczących liczby ludności.

Opublikowane dane Census Bureau wskazują, że osoby w wieku od 25 do 34 lat stanowią największą część populacji. Ten przedział wiekowy obejmuje większość, ale nie całe pokolenie powszechnie znane jako millennials, określane przez Pew Research Center jako osoby urodzone w latach 1981-1996, które miałyby teraz od 22 do 37 lat.

Dwudziesto i trzydziestolatkowie przenosili się w obszary miejskie od lat, przyciągani przez miejsca pracy, różnorodne udogodnienia, miejski styl życia i dostęp do życia towarzyskiego i kulturalnego. Milenialsi nie różnią się pod tym kątem, faworyzując życie w mieście i na pobliskich przedmieściach, blisko transportu publicznego, barów i klubów nocnych.

„Napływ młodych ludzi prawdopodobnie będzie kontynuowany” – powiedziała Janet Smith, profesor University of Illinois w Chicago. „Spodziewamy się tego z kilku powodów, w tym z uwagi na rosnącą globalizację i rozwój technologii”.

Jeśli Amazon wybierze Chicago na swoją drugą siedzibę główną, przyciągnie jeszcze więcej młodych ludzi, a także wielu innych wykwalifikowanych pracowników.

Osoby w wieku od 25 do 34 lat stanowią około 850,000 z 5 milionów mieszkańców powiatu – wynika z opublikowanych danych spisu ludności za 2017 rok.

Ale podobnie jak w przypadku całej populacji Chicago i powiatu Cook, liczba milenialsów w powiecie spada – wynika z danych. W 2017 roku powiat stracił 20,093 mieszkańców, w tym 3,182 osoby w wieku od 25 do 29 lat.

Bliższe spojrzenie na załamanie demograficzne wskazuje, że zarówno Afroamerykanie i biali mieszkańcy opuszczają powiat. Illinois straciło największą ilość osób pochodzenia afroamerykańskiego ze wszystkich stanów, zajmując jednocześnie trzecie miejsce pod względem utraty białych mieszkańców – powiedział William Frey, z Brookings Institution.

Ale dane spisu ludności pokazały, że stan zyskał pod pewnymi względami. Zwiększyła się liczba osób w wieku od 35 do 39 lat, w tym starszego pokolenia milenialsów i młodych członków „Pokolenia X”. Podczas gdy liczba ludności pochodzenia azjatyckiego i latynoskiego w powiecie również wzrastała, nie odnotowano tak znacznego wzrostu jak w latach poprzednich – powiedział Frey.

Milenialsi stanowią także największą populację azjatycką w powiecie Cook, z największą grupą wiekową azjatyckich kobiet w wieku od 25 do 29 lat oraz mężczyzn w wieku od 30 do 34 lat. W przypadku Latynosów, największa grupa wiekowa to dzieci w wieku od 10 do 14 lat.

25-letnia Marzena Maka i 24-letni Nick Gitchel, przyjaciele, którzy pracują w centrum, widzieli, jak wielu z ich znajomych przenosiło się do innych części kraju, takich jak Kolorado i Teksas, szukając niższych kosztów utrzymania, lepszej pogody i ofert zatrudnienia.

Oboje mają różne opinie na temat swojej przyszłości w Chicago. Maka, pochodząca z Chicago, która mieszka w Garfield Ridge na południu miasta, chciałaby pozostać w mieście i w przyszłości przenieść się bliżej centrum.

„Uważam to miejsce za swój dom. W Chicago zawsze jest coś do zrobienia. Moi przyjaciele są tutaj” – powiedziała Maka. „Chciałabym mieszkać w centrum, ale powstrzymują mnie wysokie ceny. Ale nie sądzę, abym w najbliższej przyszłości miała się przeprowadzać w inne rejony”.

Ale Gitchel, który mieszka w Lakeview i dorastał na przedmieściach, powiedział, że chciałby się stąd w końcu wynieść. „Chciałbym się przeprowadzić ze względu na wysokie koszty utrzymania” – powiedział. „Myślę jednak, że stanie się to dopiero za kilka lat”.

Eksperci twierdzą, że jest zbyt wcześnie, aby móc stwierdzić, czy milenialsi tacy jak Maka i Gitchel pozostaną w miastach przez dłuższy czas, choć istnieją przesłanki ku temu, że mogą pójść w ślady „Pokolenia X” i dłużej pozostać mieszkańcami miast – powiedziała Barbara Risman, profesor socjologii na University of Illinois w Chicago. Przez ostatnią dekadę osoby w wieku 20 i 30 lat decydowały się na pozostanie w miastach takich jak Chicago.

Obszar metropolitalny Chicago – obejmujący przedmieścia – odnotował wzrost liczby miejsc pracy w branżach obejmujących budownictwo, finanse i transport, co może przyciągać milenialsów w te rejony – powiedział Gus Faucher, główny ekonomista PNC. Faucher uważa, że milenialsi w końcu przeniosą się na przedmieścia, gdy będą nieco starsi, ale zbyt wczesna utrata tej części społeczeństwa może mieć poważne konsekwencje.

„Jeśli populacja nie rośnie, może to doprowadzić do ekonomicznej stagnacji” – powiedział.

Wzrost liczby miejsc pracy w rejonie Chicago pozostał w tyle za innymi częściami kraju, a wraz z wysokimi kosztami życia i rosnącą przestępczością, może przyczynić się do tego, że milenialsi zdecydują się na przeprowadzki w inne miejsca.

W niektórych przypadkach beneficjentami mogą być inne społeczności i powiatu Cook, które mają dostęp do miejskich udogodnień i niższe koszty życia.

W ostatnich latach Berwyn, znajdujące się na zachodnich przedmieściach w powiecie Cook, prowadzi kampanię, która ma na celu zwabić milenialsów zmęczonych gorączkowym życiem miasta, którzy myślą o tym, aby się ustatkować. Na stacji CTA Loop zamieszczono reklamę, że Berwyn nie przypomina klasycznych przedmieść i stanowi szczególną społeczność.

„Bardzo zależy nam na tym, aby przyciągnąć osoby, które po raz pierwszy kupują domy” – powiedziała Elaina Hampson, z Berwyn Development Corp. „Znajdujemy się blisko miasta, mamy klimat miasta, ale środowisko przedmieść”.

30-letni Shawn Groll przeniósł się w tym roku do Berwyn z powiatu DuPage ze swoją żoną, która spodziewa się ich pierwszego dziecka. Para otworzyła swoją własną siłownię w pobliżu Berwyn. Groll powiedział, że jego rodzina nie żałuje tego posunięcia dzięki temu, co nazywa „poczuciem wspólnoty miasteczka Berwyn”.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location