----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Mapy Google niedawno ponownie zaczęły wyświetlać informacje o ograniczeniach prędkości. Wcześniej sądzono, że jest to kolejny test tej funkcji, bo takie opcje pojawiały się w popularnej aplikacji już od kilku lat. Tymczasem okazuje się, że funkcja wprowadzana jest na stałe.

Google już potwierdziło, że widoczne obecnie ograniczenia prędkości w Mapach to nie test. Nowość pojawia się zarówno na Androidzie, jak i na iOS. Jednak pełne wdrożenie ma trochę potrwać.

Wygląda na to, że Google włącza w Mapach informacje o ograniczeniach prędkości po stronie własnych serwerów. Dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać na dostępność. 

 

Facebook Lol 

Lol to nazwa nowej aplikacji, nad którą pracuje Facebook. Mark Zuckerberg i spółka cały czas szukają sposobów na zatrzymanie młodszych użytkowników, którzy często decydują się na opuszczenie popularnej społecznościówki. Obecnie trwają beta testy, które prowadzone są z około setką uczniów z wyższej szkoły.

Lol w obecnej postaci znajduje się bezpośrednio w aplikacji Facebooka. W miejscu, gdzie normalnie umieszczona jest sekcja Watch. Jednak docelowo ma być inaczej. Lol stanie się autonomiczną aplikacją lub, ewentualnie, zostanie rozszerzeniem dla jednej z istniejących aplikacji Facebooka.

Lol podzielone jest na kategorie, jak "Dla Ciebie", "Zwierzęta" czy "Pranki". Zawartość zaciągana jest z najlepszych stron z memami na Facebooku.

Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się premiera Lol i jaką finalnie postać przyjmie ta aplikacja. To okaże się z czasem, bo Facebook na razie zbiera opinie od testerów i to na jej podstawie będzie finalizować prace.

 

Groźna luka w FaceTime

Apple poinformowało o poważnym błędzie w komunikatorze FaceTime. Luka znajdująca się w oprogramowaniu pozwala na podsłuchanie rozmówcy jeszcze w momencie zanim odbierze on przychodzące połączenie. Jest to możliwe poprzez dodanie siebie do rozmowy przed odebraniem połączenia. Wtedy można rozpocząć transmisję audio od osoby, do której się dzwoni.

Apple z tego powodu zablokowało w FaceTime rozmowy grupowe, które wprowadzono do komunikatora jesienią zeszłego roku. Zrobiono to po stronie serwerów firmy. Błąd znaleziony w oprogramowaniu dotyczy zarówno urządzeń z iOS, jak i macOS. Apple przekazało, że poprawka jest w drodze i zostanie udostępniona jak najszybciej w postaci aktualizacji oprogramowania.

 

Jak chętnie aktualizujemy programy?

Większość komputerów ma zainstalowane nieaktualne programy. Tak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez Avast. To wiąże się z podatnością na ataki hakerów, którzy mogą wykorzystać w tym celu istniejące luki w programach.

Dla przykładu, 96% instalacji Adobe Shockwave jest nieaktualnych. Nie lepiej jest w przypadku innych popularnych programów, jak VLC Media Player - 94%, Skype - %, Java - 93%, 7-Zip - 92% oraz Foxit Reader - 91% lub Firefox, gdzie odsetek przestarzałych instalacji wynosi 85%.

Problem występuje również w przypadku systemów operacyjnych. Około 15% maszyn ma nieaktualizowane wersje Windows 7. W przypadku Windows 10 jest to około 9% instalacji. Problem jest więc naprawdę poważny. Avast alarmuje o częste aktualizowanie oprogramowania na komputerach, bo to pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo. 

 

Nadchodzi nowy Twitter

Twitter wprowadzi zmiany w wersji, którą uruchamiamy w przeglądarce internetowej. Modyfikacjom ulegnie interfejs, który zostanie podzielony na dwie kolumny. Obecnie mamy ich trzy. Redukcja ma wpłynąć m.in. na wygodniejsze czytanie postów obserwowanych profili.

Pojawią się także inne nowości. Twitter wprowadzi nowy przycisk dla emoji oraz szybkie skróty klawiaturowe. Uaktualnione zostaną trendy i pojawi się bardziej zaawansowana wyszukiwarka.

Są również prowadzone prace nad łatwiejszym przełączaniem się pomiędzy kontami i skróceniem czasu ładowania się zawartości. Twitter chce także wprowadzić nowe narzędzie do przycinania zdjęć oraz szykuje nowy dark mode dla aplikacji mobilnej. Ma on pozwolić na zaoszczędzanie energii.

 

Apple testuje w iPhone'ach na 2019 rok prototypy z USB C

Apple w tym roku wprowadzi do oferty trzy iPhone'y i wiemy, że obecnie testuje różne prototypy. Nowe informacje na ten temat opublikował Bloomberg.

Czego się dowiadujemy?

Apple ma prototypy tegorocznych iPhone'ów, które mają złącza USB C. Przejście z Lightning na nowy interfejs nie jest tu co prawda takie proste, bo wiąże się z nim przeogromny rynek akcesoriów. Jednak jest bardzo możliwe, że decyzja związana z przesiadką rzeczywiście zapadnie jeszcze w tym roku. Tym bardziej, że już w zeszłym USB C dostały iPady Pro.

Mark Gurman wspomina także o potrójnym aparacie, który trafi do następcy iPhone'a Xs Max. W pozostałych dwóch kamery będą podwójne. Trzeci obiektyw jest prawdopodobnie szerokokątny, bo ma znacząco zwiększyć pole widzenia. Apple rozważa również wprowadzenie większej liczby pikseli.

Tegoroczne iPhone'y zostaną pewnie zaprezentowane we wrześniu.

 

AirPods 2

AirPods 2 to słuchawki bezprzewodowe, które mogą zostać przeprojektowane względem modelu z 2016 roku. Apple podobno planuje dodać funkcje z zakresu monitorowania zdrowia i zmiany w designie mogą być podyktowane właśnie tym. Nie wiadomo jednak, ile jest tym prawdy. Źródła branżowe twierdzą, że premiera nowych słuchawek odbędzie się jeszcze w tej połowie roku.

Słuchawki AirPods to jeden z najlepiej sprzedających się gadżetów Apple. Nie dziwi więc, że firma z Cupertino ociąga się z wprowadzeniem do oferty nowego modelu. Wszak obecna generacja cały czas sprzedaje się dobrze. 

Opracował: Daniel Odroniec               
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location