Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Prezydent Donald Trump przeprowadził ostry atak na Chicago i jego szefa policji podczas swojej pierwszej prezydenckiej wizyty.

Przemawiając na Międzynarodowej Konferencji Komendantów Policji, porównał miasto do Afganistanu.

„To zawstydzające dla nas, jako całego narodu” – powiedział Trump o sytuacji w Chicago. „Na całym świecie rozmawiają o Chicago. W porównaniu do niego, Afganistan jest bezpiecznym miejscem”.

Trump wielokrotnie krytykował Chicago za problemy związane z przestępczością i status miasta sanktuarium, jednego z wielu miejsc w całym kraju, które odmawia współpracy z władzami federalnymi w walce z nielegalnymi imigrantami.

Komendant chicagowskiej policji, Eddie Johnson, był gospodarzem konferencji, ale nie wziął udział w przemówieniu prezydenta, ponieważ stwierdził, że sprzeciwia się polityce imigracyjnej jego administracji.

Trump zaatakował Johnsona w przemówieniu, mówiąc, że „bardziej niż ktokolwiek inny” powinien uczestniczyć w konferencji, ponieważ „mógłby się tutaj czegoś nauczyć”. Trump powiedział, że chce, aby Johnson „zmienił swoje wartości i zmienił je szybko”.

Nadinspektor odpowiedział na te uwagi podczas popołudniowej konferencji prasowej.

„Narodowe twierdzenie, że to miasto płonie, jest po prostu nieprawdziwe” – powiedział. „Mamy wyzwania, z którymi musimy się zmierzyć na południowej i zachodniej stronie miasta. Ale chcę też przypomnieć wszystkim, że mamy 17 dzielnic bezpieczniejszych niż Manhattan i L.A.”.

Johnson wyśmiał niektóre zniewagi Trumpa wymierzone w niego i jego miasto, twierdząc, iż oznacza to, że robi coś dobrze. Zgodził się nawet z prezydentem, który utrzymywał, że liczba przestępstw w kraju spada.  

„Te liczby są napędzane przez Chicago” – powiedział Johnson. „Przez ostatnie trzy lata odnotowaliśmy dwucyfrowe spadki przestępczości. To prawie niemożliwe do osiągnięcia”.

Johnson powiedział również, że fakty mają znaczenie, jeśli chodzi o miasta sanktuaria i faktem pozostaje, że przestępstwa w Chicago nie są popełniane przez imigrantów, ale mieszkańców miasta.

„Ta administracja zaszkodziła wielu społecznościom w Chicago. CPD jest tutaj i zawsze będzie tutaj, aby ich bronić”.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location