----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ciężarna kobieta, która w środę rano jechała autobusem CTA, nie doczekała na przyjazd wezwanych ratowników i urodziła dziecko bez pomocy medycznej.

33-letnia Guadelupe Lara wraz ze swoim mężem myślała, że uda im się dotrzeć do szpitala na czas po tym, jak zaczęły się skurcze porodowe, ale okazało się, że ich córeczka nie chciała czekać, chociaż data porodu wyznaczona była na przyszły tydzień. Kobieta zaczęła rodzić około godz. 8:30 rano, kiedy autobus znajdował się w rejonie ulic Ashland i Cermak. Na miejsce wezwano sanitariuszy, ale zanim zdążyli przyjechać, dziecko już było na świecie – wynika z informacji rzecznika chicagowskiego departamentu straży pożarnej.

„Kierowca autobusu zatrzymał go, dzwoniąc pod numer 911, a następnie naszego centrum kontroli ruchu” – powiedziała rzeczniczka CTA, Irene Ferradaz. Niedługo później na miejscu pojawił się kolejny autobus nr 9, do którego przesiedli się pozostali pasażerowie.

Matka i dziecko zostali przetransportowani do Centrum Medycznego Uniwersytetu Illinois w dobrym stanie. Poród przebiegł bez komplikacji.

Lara powiedziała, że nie mogłaby być szczęśliwsza, ale wciąż jest zszokowana tym, jak szybko  jej córka przyszła na świat. Mała Samantha pozostanie na oddziale noworodków NICU do czwartku, a potem cała rodzina będzie mogła wrócić do siebie. Troje rodzeństwa dziewczynki nie może się już doczekać, kiedy przywitają ją w domu. 

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location