----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Były aktor „Empire” Jussie Smollet nie przyznał się do winy w związku z zarzutami o upozorowanie ataku na siebie o podłożu rasistowskim. Sprawa, która swoim zasięgiem wykroczyła daleko poza Chicago, zakończyła się postawieniem aktora przed wymiarem sprawiedliwości.

Prokuratura twierdzi, iż Smollett zaplanował atak na siebie samego, ponieważ był niezadowolony ze swojej pensji i chciał rozruszać swoją karierę. Aktor został oskarżony o 16 wykroczeń, w tym składanie fałszywych zeznań. W czwartek stanął przed sądem powiatu Cook.

Smollett zaprzecza, że upozorował atak i utrzymuje, iż jest niewinny.

36-letni Jussie Smollett, który jest Afroamerykaninem i gejem, zgłosił na policję, że o godz. 2.00 w nocy 29 stycznia, kiedy wracał do swojego mieszkania w budynku przy 300 East North Water Street, został zaatakowany przez dwóch białych mężczyzn w dzielnicy Streeterville. Twierdził, że zamaskowani sprawcy mieli uderzyć go w twarz, oblać wybielaczem, a potem założyć mu pętlę na szyję. Jak utrzymywał, w czasie ataku mieli wykrzykiwać rasistowskie i homofobiczne hasła. 

Przełom w trwającym trzy tygodnie śledztwie nastąpił po informacjach od świadków, które doprowadziły do zatrzymania w ub. środę, 13 lutego, na międzynarodowym terminalu lotniska O’Hare dwóch braci po powrocie z Nigerii. Zostali oni przesłuchani i zwolnieni bez postawienia im zarzutów. Jednocześnie policja poinformowała wtedy o zmianie kierunku śledztwa. Smollett stracił status ofiary. Braciom, którzy współpracują z prokuraturą, nie postawiono żadnych zarzutów. "Są świadkami w tej sprawie i będą zeznawać w sądzie przeciwko Smollettowi" - potwierdził komendant Johnson.

Komendant Johnson poinformował, że do śledztwa przydzielono 20 detektywów. "To są zasoby i czas, których już nigdy nie odzyskamy" - dodał. Jeżeli Smollett zostanie uznany winnym, sędzia może zasądzić pokrycie kosztów 3-tygodniowej pracy detektywów.

Doniesienia o rzekomym ataku, który uznano za homofobiczny i rasistowski, wywołały oburzenie celebrytów i polityków. Głos zabrał nawet prezydent Donald Trump. Smollett publicznie bronił się przed zarzutami upozorowania ataku w wywiadzie w programie "Good Morning America" w telewizji ABC News.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location