----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ostatni tydzień sesji legislacyjnej w Springfield może zadecydować o wczesnym sukcesie rządów demokratycznego gubernatora J.B. Pritzkera.

Stanowa Izba Reprezentantów głosami demokratów uchwaliła w poniedziałek projekt zmian rozliczania stanowego podatku od dochodów forsowany przez gubernatora J.B. Prizkera. Chce on zastąpić obowiązującą obecnie stałą stawkę progami podatkowymi uzależnionymi od wysokości dochodu.

Za głosowało 73 stanowych kongresmenów, a 44, głównie z partii republikańskiej, było przeciw. Taki wynik głosowania oznacza, że w propozycja poprawki do stanowej konstytucji znajdzie się na kartach do głosowania w wyborach w 2020 roku.

"I to mieszkańcy Illinois zdecydują, czy zostanie zatwierdzona" - powiedział w poniedziałek gubernator J.B. Prizker - "Będą mogli zdecydować w głosowaniu o podniesieniu stawki podatkowej dla około trzech procent podatników i tak koniecznym ustabilizowaniu naszego budżetu. Mieszkańcy Illinois będą mieli głos, który może zdecydować o naprawie na zawsze naszych stanowych finansów".

Do wprowadzenia zmian w systemie podatkowym konieczne jest przyjęciem poprawki do Konstytucji stanu Illinois w referendum, w który na "tak" zagłosuje 60 procent wyborców.

Pritzker wygrał ubiegłoroczne wybory na gubernatora prowadząc kampanię na rzecz wyższych podatków dla bogatych. Zaproponował zastąpienie stałej stawki podatkowej od dochodów progresywną, co spowoduje podwyżkę podatku dochodowego dla 3 procent najbogatszych mieszkańców Illinois, dając małą ulgę tym, którzy zarabiają rocznie poniżej $250,000.

„Faktem jest, że w ten obniżamy podatki dochodowe i zapewniamy ulgę dla 97 procent osób w stanie Illinois, dzięki sprawiedliwemu systemowi” - powiedział Pritzker w zeszłym tygodniu.

Obecnie wszyscy mieszkańcy Illinois podlegają opodatkowaniu w wysokości 4.95 procent, niezależnie od poziomu dochodów. Gubernator J.B. Pritzker zaproponował, by pierwsze zarobione $10,000 obłożone było podatkiem w wysokości 4.75 procent, od rocznego dochodu w przedziale od $10,000 do $100,000 – obowiązywałby podatek w wys. 4.9 procent, od $100,000 - $250,000 – 4.95 procent, od $250,000 do $500,000 - 7.75 procent, od $500,000 do miliona dolarów – 7.85 procent, a powyżej miliona 7.95 procent.

Eksperci ds. polityki podatkowej mają jednak wątpliwości, czy plan gubernatora jest wystarczający. „To nie wystarczy” - powiedział Ralph Martire, dyrektor wykonawczy Center for Tax and Budget Accountability, wspieranej przez związki zawodowe grupy badawczej. Martire powiedział, że stan musi szukać innych źródeł dochodów do budżetu, w tym ewentualnego przedłużenia podatku od sprzedaży.

Gubernator Pritzker przedstawił ostatnio 6-letni ambitny plan naprawy stanowej infrastruktury. Na remont rozpadających się dróg, mostów, zniszczonych szkół publicznych i budynków uniwersyteckich w Illinois miałoby być przeznaczone co najmniej $41.5 miliarda. Z sumy tej prawie 1.8 mld dol. miałoby pochodzić z nowych podatków i podwyżek istniejących.

Pritzker zaproponował w swoim planie podwyżkę stanowego podatku od benzyny do 38 centów za galon z obecnych 19 centów, podwyżki opłat rejestracyjnych pojazdu w zależności od jego rocznika, roczną opłatę rejestracyjną w wysokości $250 za pojazdy z silnikiem elektrycznym, jednodolarowy podatek za przejazd Uberem czy Lyftem oraz 7-procentowy stanowy podatek za korzystanie z telewizji kablowej, satelitarnej czy internetowej (streaming service).

Gubernator zaproponował także podatek w wysokości 9 procent od miesięcznej i rocznej opłaty za parking w garażach oraz wzrost podatku pobieranego od producentów i importerów piwa, wina i napojów spirytusowych. Nawet jego zwolennicy twierdzą, że niektóre z propozycji nie przejdą.

„Nadal zachowuję ostrożny optymizm” - stwierdziła stanowa senator Heather Steans. Demokratka z Chicago jest pewna, że budżet  zostanie zrealizowany, ale pozostaje ostrożna w sprawie całej polityki Pritzkera. “Czy każda inna rzecz zostanie wykonana? Tego nie wiem” - dodaje.

Niektórzy demokraci twierdzą, że Pritzkera należy usprawiedliwić w takim przypadku ze względu na wyzwania po przejęciu stanu po rządach Raunera, który skupił się w dużej mierze na walce z ich partią.

„Cztery lata wcześniej rządy były w dużej mierze dysfunkcyjne” - powiedział stanowy kongresem Mike Zalewski, demokrata z Riverside - „Więc kiedy przychodzisz w takiej sytuacji, masz wiele do zrobienia, aby nadrobić zaległości. I będzie to ambitna sesja legislacyjna bez względu na to, co gubernator zaproponował”.

Zalewski powiedział, że skomplikowana natura wielu propozycji, które znalazły się w agendzie Pritzkera - na przykład legalizacja marihuany do celów rekreacyjnych i zakładów sportowych - jest dużym wyzwaniem niezależnie od tego, kto zasiada w biurze gubernatora.

Po pięciu miesiącach urzędowania, demokratyczny gubernator znajduje się zaledwie kilka dni od głosowania w nad jego sztandarowymi programami. Ich wynik będzie znaczący dla jego przyszłość politycznej.

„Zaproponowałem wiele bardzo ważnych rozwiązań dla stanu. Słyszę od wielu osób, że powinno być to dawno temu zrobione” - powiedział Pritzker.

Stanowy kongresmen Robert Martwick, demokrata z Chicago, powiedział, że jeżeli zostanie uchwalony zbalansowany budżet stanu, wraz z wcześniejszym zatwierdzeniem przez podwyżki płacy minimalnej, będzie to oznaczać, że Pritzker zrobi więcej w swoim pierwszym roku niż jego poprzednik, republikanin Bruce Rauner przez cztery lata na stanowisku. Martwick sponsorował ustawę w sprawie zmiany stanowego systemu podatku dochodowego.

Republikański stanowy senator Don DeWitte z St. Charles przypomina, że Pritzker i demokraci kontrolują władzę w Springfield. Partia gubernatora ma większość w obu izbach stanowego Kongresu. Jego zdaniem mieszkańcy Illinois nie popierają agendy Pritkzera. „I nie sądzę, że przyjęcie ustaw sprawi, że wyborcy w tym stanie będą bardzo szczęśliwi” - powiedział DeWitte.

Niezależnie od wyniku głosowań w tym tygodniu w stanowym Kongresie, Pritzker o przychylność wyborców będzie dopiero zabiegać w 2022 r. W zupełnie innej sytuacji są stanowi ustawodawcy, bo wszystkich 118 członków Izby Reprezentantów Illinois i 20 z 59 członków stanowego Senatu czekają wybory pod koniec 2020 r., Co sprawia, że ich obawy o przyszłość polityczną są większe niż gubernatora.

„W najlepszym interesie demokratów leży sukces J.B. (Pritkzera)” - uważa Christopher Mooney, politolog z University of Illinois - „Mają silną zbiorową motywację, by odnieść sukces. Ale zachęta grupowa nie jest tym samym, co interes własny”.

Wiosenna sesja stanowego Kongresu zakończy się 31 maja. 

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location