----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Niektóre zostały zgwałcone, inne pobite. Dziesiątki przypadków spraw dotyczących kobiet, które zostały uduszone, wciąż pozostaje nierozwiązanych, w związku z czym coraz częściej pojawia się pytanie o to, czy seryjny morderca może przebywać na wolności w Chicago.

Od 2001 roku ich zwłoki były znajdowane na opuszczonych działkach, w pustych budynkach, alejkach. Niektóre zostały wyrzucone w kosze na śmieci, a inne nawet podpalono. Łączy je jedno: wszystkie zostały uduszone.

„To okropne, przerażające” – powiedziała Audry Blinstrup, siostra ofiary morderstwa, Gwendolyn Williams. „To mogła być każda osoba, każda rodzina… nie tylko moja siostra”.

Jej ciało zostało znalezione w rejonie 4800 North Sheridan, w połowie ubrane i pokryte krwią. Autopsja wykazała w jej systemie obecność narkotyków i alkoholu, a także ślady niedawnej aktywności seksualnej. Pod paznokciami miała skórę nieznajomego.

„Walczyła o życie” – powiedziała Sharon Pritchett, druga siostra. „Cokolwiek się jej przydarzyło, nie zamierzała poddać się bez walki”.

Obie siostry od lat walczą o to, aby policja złapała zabójcę.

„Była bardzo wartościową osobą” – powiedziała Pritchett.

Dwóch detektywów zwróciło się do Murder Accountability Project z prośbą o przeanalizowanie ponad 50 nierozwiązanych spraw uduszeń, sięgających aż do roku 2001. Grupa – znana jako MAP – ma talent do odkrywania wzorców w nierozwiązanych sprawach dotyczących morderstw za pomocą specjalnego algorytmu komputerowego.

„To w gruncie rzeczy detektor seryjnych morderców i przez wiele lat nasz algorytm sygnalizował na czerwono ostrzeżenie dotyczące serii morderstw w Chicago” – powiedział dyrektor MAP, Thomas Hargrove.

Hargrove pokazał detektywom, jak połączył ponad 50 nierozwiązanych spraw od 2001 roku.

Zwraca uwagę na to powtarzający się schemat – wiele z tych przypadków dotyczy kobiet zajmujących się świadczeniem usług seksualnych i z historią nielegalnego zażywania narkotyków, co stanowi klasyczny wzór i łatwy cel seryjnych morderców.

Sprawy kończą się w 2014 roku, sugerując Hargrove’ovi, że zabójca mógł być wtedy w więzieniu. Następnie wzór uaktywnia się ponownie w marcu 2017 roku i kontynuuje jeszcze bardziej intensywnie w 2018 roku.

W ciągu tych dwóch lat zamordowane zostały Diamond Turner, Catherine Saterfield Buchanan, Valerie Marie Jackson, Lora Dawn Harbin oraz Nicole Lynell Ridge. Wszystkie kobiety zostały uduszone, a ich śmierć uznana za morderstwo.

Reo Renee Holyfield została również znaleziona martwa we wrześniu 2018 roku, ale jej sprawa jest zawieszona. Pracownicy departamentu ulic i oczyszczania miasta znaleźli ją w pojemniku na śmieci w pobliżu 525 W. 95th Street. Raport z autopsji kobiety wskazuje, iż okoliczności sugerują, że jej śmierć mogła również być zabójstwem przed uduszenie. Ale jej ciało było zbyt rozłożone, aby móc w stanie jednoznacznie to ustalić, więc oficjalna przyczyna śmierci pozostaje „nieokreślona”, a policja zaklasyfikowała przypadek jako „zawieszone dochodzenie w sprawie śmierci”.

Dla rodziny ofiary brak informacji powoduje jeszcze większy ból z powodu tego, co się wydarzyło.

Ricardo Holyfield, kuzyn ofiary, jest szczególnie przybity faktem, iż jej ciało zostało znalezione w pojemniku na śmieci.

„To nie w porządku, ona nie była śmieciami, była kochana przez tak wiele osób” – powiedział. „To sprawia, że boli jeszcze bardziej, bo wiesz, że ktoś jej to wszystko zrobił”.

„Jesteśmy absolutnie przekonani, że ostatnie zabójstwa są częścią powtarzającego się schematu” – powiedział Thomas Hargrove. „Jest wysoce nieprawdopodobne, iż 50 kobiet zostało zamordowanych przez 50 osobnych mężczyzn”.

Informacje udzielone funkcjonariuszom policji w miejscowości Gary, w Indianie, okazały się trafne, po tym, jak w 2014 roku Darren Deon Vann został oskarżony o uduszenie 19-letniej prostytutki w miejscowości Hammond. Później przyznał się do zamordowania sześciu innych kobiet w rejonie Gary. Był to wzorzec, na który Hargrove zwrócił uwagę lokalnej policji w 2010 roku.

„Mieliśmy od nich całkowitą ciszę radiową” – powiedział Hargrove. „Nigdy nie odpowiedzieli”.

„Uważamy, że jest bardzo prawdopodobne, iż w Chicago grasuje seryjny morderca bądź mordercy, podobnie jak to udowodniono w miejscowości Gary, w Indianie” – powiedział Hargrove.

Ale departament policji w Chicago uważa, iż obecnie nie ma żadnego dowodu, który mógłby wskazywać na seryjnego zabójcę.

Niedawno siostry Gwendolyn Williams zostały poinformowane, że policja z Chicago znalazła mordercę ich siostry. Dowody DNA pasowały do podejrzanego, który został skazany w Detroit w 1980 roku za napad z bronią w ręku i ponownie w 2014 roku za oszustwa czekowe.

„Poczułam ulgę, że w końcu wiemy, kto to był” – powiedziała Sharon Prichett.

Podejrzany został niedawno aresztowany w miejscowości Tampa w związku z morderstwem pierwszego stopnia w sprawie Williams. Siostrom powiedziano, iż podejrzany nie przyznał się do zamordowania ofiary ani do przebywania w tym czasie w Chicago. Ale nowe testy DNA potwierdziły, że był z nią. Biuro prokuratora stanowo podobno postanowiło nie wnioskować o ekstradycję oskarżonego.

„Mam nadzieję i modlę się o to, aby coś zostało zrobione, aby nie mógł zrobić tego ponownie” – powiedział Audry Blinstrup. „Ponieważ są szanse, że to nie jedyna rzecz, którą zrobił”.

Hargrove ma nadzieję, że jego badania pomocą policji znaleźć osobę, która może być zaangażowana w te sprawy. Ale w międzyczasie mężczyzna przekazuje swoje ostrzeżenie.

„Kobiety w Chicago powinny zostać ostrzeżone, że są celem ataków. Osoby świadczące usługi seksualne, kobiety, które często używają nielegalnych narkotyków – one stanowią cel” – powiedział.

Departament policji wydał w tej sprawie następujące oświadczenie:

„Detektywi z Chicago nadal śledzą otwarte sprawy, przeprowadzając rozmowy ze świadkami, badając nowe dowody i monitorując profile DNA. CPD bardzo poważnie traktuje zabójstwa i podejmuje wszelkie wysiłki, wykorzystując wszystkie dostępne narzędzia, aby wyjaśnić te przypadki i dać odpowiedzi pogrążonym w żałobie rodzinom. Departament policji w Chicago nie dysponuje żadnymi dowodami, które wskazywałyby na to, że te przypadki są ze sobą powiązane lub że istnieje taki schemat. W wielu z tych przypadków nie ma żadnych świadków lub pojawiają się tacy, którzy niechętnie współpracują, co utrudnia uzyskanie dowodów i możliwość postawienia oskarżeń”./

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location