----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Dwoje pracowników zostało zawieszonych, a policja bada przypadek nietypowej kary zastosowanej przez nauczycielkę programu przedszkolnego Head Start oraz jej asystentkę, które kazały dzieciom rozebrać się do naga i stać w szafie przez 5 lub 10 minut.

Southern Illinois University Edwardsville prowadzi program Head Start w Jackie Joyner Kersee Center oraz w około 8 innych lokalizacjach. Do zdarzenia doszło w East St. Louis, w stanie Illinois.

Szef policji SIUE, Kevin Schmoll powiedział, że władze szybko zareagowały na zarzuty. W ciągu kilu godzin nauczycielka i jej asystent zostali usunięci z klasy, w której uczyło się 20 dzieci.

Uważa się, że czwórka dzieci padła ofiarami niezwykłej kary. Uczniowie mają 4 i 5 lat. Dzieci, które źle się zachowywały na zajęciach, musiały się rozebrać i nago stać w szafie. Po kilku minutach mogły się ubrać i dołączyć do klasy.

Trwa dochodzenie w tej sprawie – powiedział Schmoll, dodając, że w tej chwili nic nie wskazuje na udział innych podejrzanych osób. Ta forma dyscypliny była stosowana przez nauczycielkę od połowy lutego, ale policja została powiadomiona w ubiegłym tygodniu.

Nauczycielka oskarżona o dyscyplinowanie uczniów w niewłaściwy sposób ma 26 lat i pracuje w centrum Head Start od 3 lat. Jej 41-letnia asystentka posiada pięcioletnie doświadczenie w programie. Obie nauczycielki zostały umieszczone na urlopie administracyjnym.

Policja uważa, że dzieci nie zostały skrzywdzone fizycznie lub pod względem seksualnym. Szef policji powiedział, że nauczycielka przyznała się do stosowania nietypowej kary, a asystentce zarzuca się, że nie zareagowała ani nie zgłosiła tego przypadku.

„Nauczycielka powiedziała, że nie nigdzie nie nauczyła się takiej metody, ale pomyślała, że to pomoże uspokoić dzieci” – powiedział Schmoll. „Ale oczywiście takich metod nie ma w żadnych podręcznikach. Jest to zachowanie niewłaściwe i niezgodne z prawem”.

Schnmoll dodał, że jeden z ukaranych w ten sposób chłopców powiedział o tym zdarzeniu swojej matce i wtedy o tej sprawie zrobiło się głośno. Tymczasem rzecznik fundacji Jackie Joyner Kersee wydał oświadczenie, aby wyjaśnić rolę fundacji w tym incydencie:

„Program SIUE Head Start wynajmuje przestrzeń na zapleczu Jackie Joyner-Kersee Center, jednak program działa całkowicie niezależnie od programu i fundacji Jackie Joyner_kersee Center. Nasi pracownicy nie byli w żaden sposób zaangażowani w ten incydent i nie mieli wiedzy na temat zajścia. Jako fundacja, która poświęca się poprawie życia dzieci, głęboko zasmuciło nas to zdarzenie i wiemy, iż podejmowane są w tej sprawie odpowiednie działania prawne”.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location