Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Burmistrz Lori Lightfoot broni swojego planu wprowadzenia dodatkowej opłaty za wjazd pojazdów Ubera, Lyfta czy firmy Via do centrum miasta.

Proponowany podatek tzw. congestion tax, który wygenerowałby dla miasta dodatkowy dochód w wysokości $40 milionów, miałby na celu zmniejszenie ruchu w najbardziej zakorkowanych strefach centrum w godzinach szczytu komunikacyjnego. Opłata uderzyłaby przede wszystkim w te osoby, które nie chciałyby dzielić swojego kursu z innymi pasażerami.

Plan burmistrz obejmuje opłatę za poruszanie się w wyznaczonej strefie śródmieścia w wysokości 3 dolarów za przejazdy z jednym klientem i 65 centów z kilkoma osobami (tzw. opcja pool car). Opłata pobierana byłaby w godzinach między 6.00 rano a 10.00 w nocy w dni powszednie, kiedy korki są największe.

Burmistrz zaproponowała, by tzw. congestion tax wprowadzić na ulicach centralnego dystryktu biznesowego, w dzielnicy Near North Side i West Loop.

Strefa objęta nowym podatkiem rozciągałaby się od North Avenue po Roosevelt Road i od Lake Shore Drive na wschodzie po North Branch Canal od North do Grand Avenue, po Ashland Avenue od Grand po Van Buren Street oraz po Desplaines Street od Van Buren do Roosevelt.

„Myślę, że musimy spojrzeć całościowo, a tak naprawdę chcemy zachęcić ludzi do korzystania z transportu publicznego i przejażdżek środkami transportu, które są lepsze dla ruchu i dla środowiska” - broniła swojego planu burmistrz.

Lightfoot przyznała, że aspekt finansowy planu jest również ważny, ponieważ próbuje znaleźć dodatkowe wpływy do budżetu przy deficycie szacowanym na $838 mln w 2020 roku.

“Nie chcemy uciekać się wyłącznie do podwyżek podatków od nieruchomości” - powiedziała burmistrz.

Propozycję burmistrz krytykują przedstawiciele firm przewozowych typu ride-share. Uber stwierdził, że "Chicago już nakłada najwyższe opłaty za świadczone przejazdy w całym kraju”.

Seattle rozważa obecnie podwyżkę o 51 centów opłaty naliczanej do rachunku za przejazdy, co w sumie podniosłoby ją do 75 centów za kurs. Nowy Jork dodał w tym roku nowe opłaty w wysokości $2.75 doliczane do rachunku za przejazd Uberem czy Lyftem (firmy ride-share) i $2.50 za przejazd taksówką na Manhattanie na południe od 96th Street. Nowojorskie władze dochód przeznaczyły na naprawy linii metra.

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location