----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Produkty mleczne firmy Fairlife zostają wycofywane z półek wszystkich sklepów Jewel-Osco, po tym, jak grupa walcząca o prawa zwierząt opublikowała szokujące nagranie pokazujące znęcanie się nad cielakami na flagowej farmie mlecznej firmy znajdującej się w Indianie.

Wideo opublikowane we wtorek przez Animal Recovery Mission, zotało wykonane przez tajnego śledczego, udającego pracownika zajmującego się opieką nad cielętami w Fair Oaks Farm, położonej około półtorej godziny od centrum Chicago.

Fair Oaks promuje swoje praktyki w zakresie opieki nad zwierzętami i organizuje wycieczki Dairy Adventure, podczas których ludzie mogą doświadczyć „pełnego spojrzenia na życie krów”. Właściciel firmy, Michael McCloskey, lekarz weterynarii, wydał w środę oświadczenie, wyrażając rozczarowanie, obrzydzenie i szok po obejrzeniu nagrania, na którym widać, jak pracownicy znęcają się nad zwierzętami. MIejsce jets popularną atrakcją dla rodzin z okolic Chicago,a gospodarstwo zatrudnia około 700 osób. 

Wideo, wykonane podczas trzymiesięcznego zatrudnienia podstawionej osoby w gospodarstwie, pokazuje, jak nowonarodzone cielęta są rzucane, kopane po głowie, a ciała martwych zwierząt ułożone w stosie na ziemi. Widać na nim także pracowników bijących cielęta rękami, stalowymi prętami oraz przypalającymi zwierzętami rozgrzanymi prętami do znaczenia.  

W raporcie opublikowanym razem z nagraniem, Animal Recovery Mission twierdzi, że nigdy nie spotkało się z takim poziomem codziennego znęcania się nad nowonarodzonymi cielakami w ciągu dziewięciu lat prowadzenia tego typu dochodzeń. Organizacja zgłosiła praktyki znęcania się nad zwierzętami do biura szeryfa powiatu Newtown, które rozpoczęło dochodzenie w tej sprawie.

„Zaobserwowano, iż pracownicy biją, kopią, popychają i rzucają cielętami. Cielaki były dźgane nożem, bite stalowymi prętami zbrojeniowymi, uderzane po pyskach twardymi plastikowymi butlami do dojenia, miały uszkodzone kręgosłupy, były przypalane rozgrzanymi prętami, poddawane ekstremalnym temperaturom, niewłaściwie odżywiane i pozbawione opieki medycznej” – poinformowało o swoich ustaleniach ARM.

Nagranie zostało opublikowane w mediach społecznościowych we wtorek i zawiera bardzo brutalne dowody traktowania zwierząt. Od czasu publikacji miało już ponad milion odsłon.

„To są naprawdę ostatnie prawdziwe obozy koncentracyjne na planecie Ziemia” – powiedział jeden z przedstawicieli organizacji.

Firma Jewel-Osco, które posiada 187 lokalizacji i największą sieć sklepów spożywczych w rejonie Chicago, poinformowało o wycofaniu wszystkich produktów Fairlife jako odpowiedź na „nieludzkie traktowanie zwierząt” udokumentowane w nagraniu.

„W Jewel-Osco zależy nam, aby zachować najwyższe standardy dotyczące dobrostanu zwierząt we wszystkich obszarach naszej działalności i na współpracy z naszymi dostawcami, aby zapewnić przestrzeganie tych zasad” – oświadczyła firma. „Przepraszamy za wszystkie niedogodności z tym związane”.

Chicagowska sieć sklepów Tony’s Fresh Market również poinformowała o wycofaniu produktów Fairlife ze swoich sklepów.

Firma Fairlife z siedzibą w Chicago, poinformowała w wydanym oświadczeniu, że zakład mleczny ukazany w nagraniu, Fair Oak’s Prairies Edge North Barn, reprezentuje mniej niż 5% całkowitych dostaw mleka. Firma stwierdziła, że natychmiast zawiesi dostawy mleka z tej mleczarni i przeprowadzi niezależne audyty w 30 innych zakładach mlecznych dostarczających mleko, w ciągu następnego miesiąca, aby zweryfikować praktyki hodowli zwierząt.

McCloskey w oświadczeniu opublikowanym na stronie Fair Oaks Farm na stronie Facebook, poinformował, że dowiedział się o prowadzonym dochodzeniu kilka miesięcy temu, ale nie wiedział, jakich dokonano odkryć aż do opublikowania wideo we wtorek. Z pięciu osób, które wielokrotnie wykazywały się „okrucieństwem wobec zwierząt”, jak powiedział, troje zostało zwolnionym zanim firma dowiedziała się o dochodzeniu, po tym, jak ich koledzy zgłosili, że źle traktują zwierzęta.

Czwarty pracownik stracił pracę w tym tygodniu, gdy wyszły na jaw stosowane przez niego praktyki. Piąta osoba pokazana na firmie, była zewnętrznym kierowcą ciężarówki, która przewoziła cielęta i nie będzie miała prawa ponownego wstępu na farmę.

„Jako weterynarza, którego życie i praca poświęcone są trosce i zapewnieniu komfortu oraz bezpieczeństwa wszystkich zwierząt, dotknęło mnie to bardzo głęboko” – powiedział McCloskey. „Żałuję, iż nie zdawałem sobie sprawy z tego rodzaju niedopuszczalnego zachowania i biorę na siebie pełną odpowiedzialność za to, co się stało. Biorę również odpowiedzialność za poprawę sytuacji i upewnienie się, iż każdy pracownik rozumie, przyjmuje i stosuje podstawowe wartości, na których opiera się nasza organizacja”.

Na części nagrania widać również pracownika, który prawdopodobnie zażywa kokainę w pojeździe służbowym na miejscu, podczas gdy inne materiały pokazywały coś, co wyglądało jak rośliny marihuany uprawiane na posesji.

McCloskey powiedział, iż zarzuty, że firma uprawia lub sprzedaje narkotyki są fałszywe i opisał rośliny jako inwazyjny gatunek wieloletni.

Biuro szeryfa powiatu Newtown poinformowało w środę, iż zażądało nazwisk zwolnionych pracowników oraz osoby, która przygotowała materiał wideo. Agencja stwierdziła, iż będzie współpracować z prokuraturą okręgową w celu ustalenia, czy zostaną wniesione jakiekolwiek zarzuty karne.

„Uznajemy potrzebę humanitarnego traktowania zwierząt i potrzebę pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które wykroczyły poza akceptowalne praktyki zarządzania gospodarstwem” – poinformowano w wydanym oświadczeniu.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location