----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Projekt budżetu na 2019 rok prezydenta Donalda Trumpa w poniedziałek trafił do Kongresu. Jest w nim zapis o inwestycjach w infrastrukturę. Co oznaczać to może dla Chicago?

"Będziemy mieli dużo publiczno-prywatnej (współpracy), w ten sposób wszystko zostanie zrobione na czas, w budżecie” - powiedział Trump na konferencji prasowej w poniedziałek, ogłaszając swój projekt budżetowy, dzięki któremu “powstaną tysiące miejsc pracy”.

Prezydent zapowiedział, że zamierza przeznaczyć $200 miliardów z federalnych pieniędzy na szacowany na $1.5 biliona plan wydatków na infrastrukturę, na nowe autostrady, mosty i inne projekty budowlane. Obejmie to również energię, kanalizację i potencjalnie Internet szerokopasmowy oraz szpitale dla weteranów.

Lokalnie plan mógłby ułatwić finansowanie rozbudowy lotniska O'Hare, ale może również oznaczać więcej opłat i podatków dla mieszkańców Illinois i innych stanów - pisze dziennik “Chicago Tribune”.

Eksperci ds. transportu, którzy przeanalizowali projekt prezydenta, zastanawiają się, w jaki sposób zostanie sfinansowany, bo w założeniu większość pieniędzy ma pochodzić od stanów, samorządów i firm prywatnych, a reszta od rządu federalnego. Zwykle podział na lokalny-federalny jest odwrotny w przypadku dużych projektów drogowych.

Pojawia się również pytanie, skąd będą pochodzić pieniądze federalne, biorąc pod uwagę, że Fundusz Powierniczy Autostrad, który płaci za projekty drogowe, już ma niedobór.

Co propozycja prezydenta może oznaczać dla Chicago i reszty Illinois?

  1. Wyższy podatek od benzyny. Jeśli Illinois chce zakwalifikować się do federalnego finansowania projektów w ramach planu, który wymaga większego lokalnego udziału, będzie musiało zwiększyć przychody z transportu - powiedziała Audrey Wennink, dyrektor ds. transportu w Metropolitan Planning Council. Jednym ze sposobów na to jest podwyżka stanowego podatku od sprzedaży benzyny, który wynosi 19 centów za galon i nie był podnoszony od 1991 roku.
    W sumie 31 innych stanów zatwierdziło plany zwiększenia dodatkowych przychodów z transportu od 2012 r., głównie dzięki podwyżkom podatku od benzyny, w tym w sąsiedniej Indianie i Iowa - wynika z danych organizacji Transportation for America.
  1. Nowy rodzaj podatku transportowego, np. podatek od przejechanych mil. Taki podatek, w ograniczonym zakresie, testowany jest w Oregonie. Jego wysokość zależy od ilości przejechanych mil po stanie. Pomysł umieszczenia transponderów w samochodach rejestrujących mile po raz pierwszy pojawił się w Illinois w 2016 r., ale spotkał się z oporem ze względu na obawy związane z prywatnością. Demokratyczny kandydat na gubernatora J.B. Pritzker przedyskutował tę koncepcję w zeszłym miesiącu. Oczekuje, że będzie to niepopularne na obszarach wiejskich i podmiejskich, gdzie ludzie codziennie muszą pokonywać dłuższe dystanse.
  1. Więcej opłat za przejazdy autostradami. W projekcie prezydenta Trumpa jest zapis o większym udziale prywatnych inwestorów w projektach infrastrukturalnych, jednak nie wszystkie tego typu projekty nie przynoszą zyski. Wyjątkiem są projekty z ciągłymi opłatami użytkownika, takimi jak płatne drogi. Departament Transportu Illinois już rozważa wprowadzenie nowych płatnych pasów na autostradzie Stevensona. IDOT omówił również możliwość wprowadzenia płatnych pasów na autostradzie Eisenhowera, która została zbudowana po raz pierwszy pod koniec lat 50 i na początku lat 60. ubiegłego wieku i porusza się nią więcej pojazdów niż początkowo projektowano.
  1. Finansowanie O'Hare. Prezydencka propozycja dotycząca infrastruktury mogłaby pomóc w ekspansji lotniska O'Hare poprzez rozwój programu pożyczkowego w ramach Transportation Infrastructure Finance and Innovation Act znanego również jako TIFIA - uważa Elizabeth Coolidge, regionalna szefowa finansów publicznych na Midwest w UBS Wealth Management.
    TIFIA zapewnia niskooprocentowane pożyczki i może być wykorzystana na opłacenie wielomiliardowej renowacji lotniska. "To zdecydowanie tańszy sposób zaciągania pożyczek" - powiedziała Coolidge. Zauważyła, że propozycja mogłaby wyeliminować również karę podatkową od niektórych obligacji na aktywność prywatną - wykorzystywanych w niektórych projektach publiczno-prywatnych. To może przyciągnąć więcej inwestorów - dodała.
  1. Mniej pieniędzy, mniej remontów. Jest też możliwe, że w ramach inicjatywy prezydenta Trumpa stan otrzyma mniej federalnych pieniędzy, niż miało to miejsce w przeszłości i będzie mniej projektów - ocenił demokratyczny kongresem z Illinois Mike Quigley. Jego zdaniem "mogłoby to zatrzymać kluczowe programy budowlane”. Sceptycznie do planu prezydenta podchodzi inny demokrata, kongresemen Dan Lipinski, członek komisji ds. transportu w Izbie Reprezentantów. Jego zdaniem zaproponowany plan "nie zadziała", ale ma nadzieję, że zainicjuje dyskusję o finansowaniu, aby naprawić starzejącą się infrastrukturę.

Przesłany przez prezydenta Donalda Trumpa do Kongresu projekt budżetu przewiduje wydatki państwa na poziomie $4.4 bilionów. Według propozycji deficyt budżetowy wzrośnie w przyszłym roku do prawie $984 mld. Prezydent zapowiedział wzrost nakładów na obronność, ochronę granic oraz infrastrukturę, ale ograniczono niektóre programy socjalne i zmniejszono dotacje na ubezpieczenia zdrowotne w ramach Obamacare.

JT

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Skomentuj artykul jako pierwszy

Skomentuj

Komentuj jako gosc.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location