----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Na dwa tygodnie przed opuszczeniem stanowiska, burmistrz Rahm Emanuel w poniedziałek ogłosił zmianę w swoim edukacyjnym planie pomocy chicagowskim uczniom, którzy chcą kontynuować naukę w miejskich college’ach.

Zamiast ograniczać program Star Scholarship do absolwentów średnich Chicago Public School (CPS), którzy otrzymają średnią ocenę „B”, rozszerzył go o uczniów z rodzin o niskich dochodach z 12 katolickich szkół średnich w Chicago.

Program Star Scholarship pokrywa koszty czesnego w miejskich college’ach (City Colleges of Chicago) i zakup książek absolwentom chicagowskich średnich szkół publicznych ze średnią oceną wynoszącą minimum 3 punkty (GPA) i których umiejętności z matematyki i języka angielskiego są na poziomie akademickim. Uczniowie ubiegający się o stypendium "Chicago Star Scholarship" muszą najpierw złożyć aplikację o federalną i stanową pomoc finansową. Do programu kwalifikują się też uczniowie, którzy nie mają legalnego pobytu w Stanach Zjednoczonych.

Świadczenia będą teraz dostępne dla uczniów kilkunastu katolickich szkół średnich, które współpracują z Funduszem Big Shoulders, pod warunkiem, że mieszkają w Chicago, mają co najmniej średnią oceną 3.0, a dochód ich rodziny jest mniejszy niż $50 tys., rocznie.

Do programu Star Scholarship zakwalifikowano następujące szkoły katolickie: Christ the King Jesuit College Preparatory School; Cristo Rey Jesuit High School; De La Salle Institute; DePaul College Prep; Hales Franciscan; Holy Trinity High School; Josephinum Academy of the Sacred Heart; Mount Carmel; Our Lady of Tepeyac; St. Francis de Sales; St. Rita of Cascia i Leo High School.

Według biura burmistrza ponad połowa uczniów wyższych klas w tych 12 szkołach kwalifikuje się do bezpłatnych lunchów lub po obniżonej cenie. Prawie 80 procent uczniów w tych szkołach to Latynosi.

Alex Luchenitser, zastępca dyrektora wydziału prawnego organizacji ds. separacji kościoła i państwa z siedzibą w Waszyngtonie (Americans United for Separation of Church and State, powiedział, że „zgodnie z prawem, konstytucyjnie nie byłoby nic złego w dopuszczeniu do udziału w programie Chicago Star Scholarship absolwentów szkół prywatnych”.

“Jednak, kiedy ten program zostaje rozszerzony tylko na absolwentów dwunastu szkół katolickich, a nie na inne prywatne szkoły, pojawia się pytanie, czy miasto sprzyja konkretnej religii nad innymi religiami i niereligijnymi szkołami prywatnymi” - dodał.

Radny Howard Brookins (21. okręg), przewodniczący Komisji Edukacji w Radzie Miasta, wyraził podobne obawy.

„Jeśli chcesz to otworzyć (program), dlaczego go ograniczasz? To uzasadnienie nie ma sensu. Dlaczego dyskryminujesz dzieci, które w przeciwnym razie mogłyby zakwalifikować się do innych katolickich szkół niż te dwanaście? Nie chodzi mi o kościół, ponieważ te dzieci i ich rodzice są także mieszkańcami Chicago. Martwię się tylko, dyskryminacją? To nie ma sensu” - mówił radny Brookins.

Emanuel wprowadził program Star Scholarship w przededniu swojej reelekcji w 2015 roku. Program był otwarty tylko dla uczniów szkół CPS i szkół czarterowych finansowanych przez CPS.

Od tego czasu skorzystało z niego ponad 6,400 absolwentów szkół publicznych z Chicago z 75 różnych kodów pocztowych i ponad 200 różnych szkół średnich. 63 procent korzystających ze Star Scholars to uczennice. Prawie dwie trzecie to Latynosi.

Łącznie otrzymali $3.8 miliona dolarów na stypendia od 26 czteroletnich college’ów i uniwersytetów, które zawarły partnerstwo z City Colleges.

Emanuel ogłosił ekspansję programu na szkoły katolickie w poniedziałek w Malcolm X College przy 1900 W. Jackson Blvd.

„Ponad dwustu rodziców, którzy dosłownie dwa lata temu, trzy lata - gdyby nie Juan [Salgado, rektor City Colleges], ja i inni - nie byli pewni, czy muszą podjąć drugą pracę, wziąć drugą pożyczkę lub wybrać między dwojgiem dzieci, które pójdzie na studia, a które nie” - powiedział Emanuel.

„To, moi drodzy, nie jest amerykański sposób. Żaden burmistrz, żaden rodzic, żaden ojciec, żadna matka, żaden dziadek nie powinien się zastanawiać, czy ich dziecko może iść na studia (…). Chicago pokazuje inny sposób” - dodawał burmistrz.

Josh Hale, prezes i dyrektor generalny Funduszu Big Shoulders, ocenił, że rozszerzenie programu stypendialnego jest ”istotne” dla uczniów i miasta.

„Każdego roku tysiące uczniów kończy naukę w tych dwunastu szkołach średnich, z którymi będziemy współpracować. Dla wielu będzie to nie tylko właściwy wybór, ale i najlepszy” - powiedział Hale.

„Ci uczniowie staną się liderami społeczności [i częścią] utalentowanej przyszłej siły roboczej, którą Chicago musi rozwijać” - dodał.

JT

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (1)

This comment was minimized by the moderator on the site

Czy to księża zabili Roberta Wójtowicza?

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location