Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Dziewiątego sierpnia rano burmistrz Chicago Lori Lightfoot z kurtuazyjną wizytą gościła u prezesa Związku Narodowego Polskiego i Kongresu Polonii Amerykańskiej Franciszka Spuli. Prezes ZNP i KPA podjął panią gościa śniadaniem. W spotkaniu uczestniczyło blisko czterdzieści osób reprezentujących różne organizacje i środowiska polonijne. Wizyta była spełnieniem deklaracji przedwyborczej, jaką Lori Lightfoot złożyła w czasie kampanii wyborczej na burmistrza.

W swoim wystąpieniu gospodarz Wietrznego Miasta zgodnie z obietnicą zadeklarowała swoje wsparcie w ubieganiu się przez polonijnych przedstawicieli o miejskie stanowiska i urzędy. „Dopilnuje, aby członkowie tej społeczności byli w pełni reprezentowani we wszystkim, co robimy. Nie będziemy wspaniałym miastem, jeżeli polska społeczność będzie poza nim. Będziemy pośród polskiej diaspory poszukiwać pełnoetatowych pracowników. Zapełnimy rady i komisje członkami waszej społeczności” – zadeklarowała pani burmistrz. Lori Linghtfoot odpowiadała na pytania dotyczące podatków. Powiedziała, że bardzo szczegółowo przygląda się wydawaniu publicznych pieniędzy. „To nie problem podwyższać podatki, ale je rozsądnie wydawać i zapobiegać marnotrawstwu” – podkreśliła.

Kwestię dotrzymania słowa danego w kampanii wyborczej podniósł w swojej ocenie Marek Dobrzycki, dyrektor biura porad prawnych KPA „Amicus Poloniae”. „Obiecała, że jeśli wygra, to jako burmistrz spotka się z Polonią. Tak się stało, dotrzymała słowa. Nie tylko była, ale rozmawiała i odpowiadała na pytania w wielu interesujących nas kwestiach. Mam nadzieję, że tak będzie w przyszłości na wielu innych płaszczyznach współdziałania. Zadeklarowała, że sprawdzi aktywa ludzkie i finansowe będące w jurysdykcji władz miasta oraz sposób ich zarządzania i wykorzystania. Dopilnuje, aby kontraktorzy, którzy świadczą usługi dla miasta wykonywali je rzetelnie i bez zawyżania wydatków. Jednym słowem dobry gospodarz. Czy okaże się takim w rzeczywistości będziemy mogli się przekonać już za kilka miesięcy”.

Z wizyty zadowolony był prezes ZNP i KPA Franciszek Spula, który zwrócił uwagę na dotrzymanie przedwyborczej obietnicy o odwiedzeniu po wyborach chicagowską Polonię. „Zaapelowałem do pani burmistrz, żeby zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami przeanalizowała możliwość zatrudnienia Polaków na stanowiskach w naszym mieście. Do tej pory nikogo tam nie mamy. Jestem przekonany, że już najwyższa pora na zmiany w tym zakresie. Jako burmistrz nie będzie miała łatwo. Zadeklarowała, że przyjrzy się decyzją poprzedników chociażby o sprzedaży miejsc parkingowych czy innych przedsięwzięć, które budziły kontrowersje wśród mieszkańców”.

Spotkanie trwało blisko dwie godziny. Zakończyła je sesja zdjęciowa z uczestnikami śniadania oraz pracownikami ZNP i „Dziennika Związkowego”.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak

 

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location