----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Były gubernator Rod Blagojevich, odsiadujący 14-letni wyrok za korupcję polityczną, wkrótce będzie mógł się cieszyć wolnością. Jak podała w niedzielę telewizja Fox 32 News, prezydent Donald Trump w nadchodzących dniach może podpisać dokument na podstawie, którego Blagojevichowi zostanie skrócony wyrok.

 

Niewykluczone, że wyjdzie na wolność już w nadchodzącym tygodniu. Rodzina przygotowuje już ponoć przyjęcie powitalne - podaje Fox. Trump w środę na pokładzie prezydenckiego Air Force One powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem byłego gubernatora Illinois potraktowano „niewiarygodnie niesprawiedliwie”.

 

Prezydent dodał, że siedem lat, które Blagojevich odsiedział, jest wystarczające. W czerwcu 2018 r. adwokaci Blagojevicha złożyli formalne dokumenty z prośbą do prezydenta Trumpa o ułaskawienie ich klienta (tzw. clemency).

 

Tymczasem znany dziennikarz John Kass w artykule redakcyjnym opublikowanym w niedzielnym "Chicago Tribune" zatytułowanym "Mr. President, leave Blago where he belongs" wezwał prezydenta Trumpa do pozostawienia Blagojevicha w więzieniu.

 

"Próbował sprzedać fotel w Senacie USA (...) On nie jest ofiarą. Mieszkańcy Illinois są jego ofiarami. Teraz jest w więzieniu, gdzie jest jego miejsce" - napisał Kaas. Dodając, że "jeśli Trump niemądrze skróci odsiadywanie wyroku Błagojeviczowi, Blago stanie się celebrytą".

 

Sędzia federalny James Zagel, który w 2011 roku skazał pierwszy raz byłego gubernatora, w sierpniu 2016 r. podtrzymał 14-letni wyrok. Z kolei Sąd Najwyższy USA w kwietniu 2018 r. nie zajął się apelacją 62-letniego Blagojevicha. Jego prawnicy przede wszystkim chcieli, aby sąd przede wszystkim wyjaśnił sprawę "nielegalnej zbiórki pieniędzy na kampanię wyborczą". Twierdzili, że politycy są podatni na oskarżenie, ponieważ granica pomiędzy tym, co dozwolone, a tym, co nielegalne, jest bardzo zamazana.

 

Adwokaci Blagojevicha przekonywali, że najbardziej szokującym w oczach opinii publicznej przestępstwem popełnionym przez ich klienta była próba wykorzystania wpływów do obsadzenia stanowiska zwolnionego w Senacie USA przez Baracka Obamę. Uważają, że nie było to wcale przestępstwo, ale typowe dla polityki negocjacje.

 

Inne przestępstwa korupcyjne, za które były gubernator został skazany na 14 lat więzienia, dotyczyły udziału w przestępczym spisku, fałszerstw i wymuszeń uzyskania datków na kampanię wyborczą.

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location