Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

14 lutego to w historii data szczególna – tego właśnie dnia w 1942 roku Naczelny Wódz, gen. Władysław Sikorski, wydał rozkaz o powołaniu Armii Krajowej, czyli części Wojska Polskiego działającej w okupowanym kraju. Formacja ta odcisnęła wyraźny wpływ na polskie dzieje.

Po klęsce wrześniowej 1939 roku Polacy, którzy pozostali w kraju, byli w szoku. Oto jeszcze niedawno zapowiadano, że „nie oddamy nawet guzika”, tymczasem okazało się, że Niemcy weszli w Polskę jak w masło, a wojna była faktycznie przegrana mniej więcej po tygodniu. Do tego tragedii dopełniły dwa fakty międzynarodowe – atak na wschodzie dokonany nagle przez ZSRR oraz brak wyraźnych działań ze strony aliantów zachodnich, zobowiązanych sojuszem z Rzeczpospolitą.

Mimo tej tragedii nie doszło nad Wisłą do pogodzenia się z losem i pójścia na współpracę z Hitlerem. Tysiące żołnierzy, tak zwani „turyści Sikorskiego”, zmierzała do Francji, a potem Wielkiej Brytanii, by wstąpić do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. W kraju natomiast już 27 września 1939 roku, w ostatnim dniu obrony Warszawy, powołano do życia Służbę Zwycięstwu Polski – konspiracyjną organizację, która miała przewodzić walce z okupantem i wywalczyć Polsce niepodległość. SZP było organizacją powiązaną z piłsudczykami, którzy w pewnym sensie skompromitowali się we Wrześniu. Na czele Rządu na Uchodźstwie stanął gen. Władysław Sikorski, od wielu lat polityczny oponent Piłsudskiego i jego następców. W związku z tym po kilku miesiącach SZP zostało przemianowane na Związek Walki Zbrojnej, na którego czele stanął gen. Kazimierz Sosnkowski, przebywający na Zachodzie, zaś w czerwcu 1940 roku kierownictwo objął płk. Stefan Rowecki, pseudonim „Grot” – wybitny oficer Wojska Polskiego, dowódca oddziałów pancernych i teoretyk wojskowości.

To właśnie Rowecki stworzył podstawy do działania przyszłych sił zbrojnych w kraju. Postawił na organizację struktury konspiracyjnej, obejmującej całość ziem polskich i opartą o wojskowych. Współpracowała ona z pionem cywilnym, na czele którego stał Delegat Rządu na Kraj – wicepremier i przedstawiciel najwyższej władzy państwowej na terenach okupowanych. Rowecki był współtwórcą koncepcji Polskiego Państwa Podziemnego – alternatywnego systemu władzy i życia politycznej pod okupacją niemiecką. W podziemiu działały sądy, tajne nauczanie, harcerstwo, wydawano czasopisma, zorganizowano pomoc dla prześladowanych przez nazistów Żydów („Żegota”) itp.

Obok tego tworzyła się podziemna armia. Roweckiemu udało się połączyć różne partyjne i lokalne organizacji konspiracyjne, z których powstała właśnie Armia Krajowa – prawdziwe siły zbrojne, chociaż działające w ukryciu. Włączono do nich również najstarszych harcerzy, którzy utworzyli Grupy Szturmowe – najbardziej elitarne oddziały polskie w kraju. Rowecki trzymał swoje wojsko twardą ręką, czego przykładem jego konflikt z „Hubalem”, czyli majorem Henrykiem Dobrzańskim, który obiecał sobie, że nie zdejmie munduru i w lasach środkowej Polski zorganizował kawaleryjski oddział umundurowanej partyzantki. „Grot” chciał, by żołnierze przeszli do konspiracji – „Hubal” odpowiedział zaś, że rozkazy przełożonego ma... w dupie. Ostatecznie „Szalony Major”, wielki bohater polskiej historii, zginął wiosną 1940 roku w obławie zorganizowanej przez Niemców.

Armia Krajowa, tak jak całe Polskie Państwo Podziemne, opierała się na ważnym fundamencie – z założenia nie występowały w niej podziały polityczne. Funkcję Delegata Rządu na Kraj sprawowali kolejno przedstawiciel narodowców, ludowców i chadeków, przewodniczącym Rady Jedności Narodowej, czyli „podziemnego parlamentu”, był socjalista. W wojsku podtrzymywano zwyczaje związane z religią chrześcijańską, jednocześnie Biuro Informacji i Propagandy Komendy Głównej, polityczny „mózg” AK, tworzyło grono oficerów o lewicowych poglądach. Jak wspominało wielu oficerów, nikt nikogo nie pytał o poglądy. Konflikty zaczęły się dopiero pod koniec wojny i to pod wpływem sił zewnętrznych – z jednej strony komunistów, z drugiej radykalizacji skrajnej prawicy.

Generał Rowecki został aresztowany przez Niemców w połowie 1943 roku, w wyniku zdrady innych konspiratorów. Od 1940 roku trwała już jednak cicha, powolna walka z okupantem – początkowo oparta na sabotażu (w tym tzw. „małym sabotażu”, organizowanym przez harcerzy), później zaś coraz szerzej zakrojone akcje dywersyjne i tworzenie oddziałów partyzanckich, wreszcie – Kedywu (Kierownictwa Dywersji), w której znaleźli się najdzielniejsi z dzielnych akowców. Akcja Kutschera (likwidacja odpowiedzialnego za terror szefa niemieckiej policji i SS w Warszawie), akcja pod Arsenałem, Akcja „Wieniec”, ataki w Berlinie – to wszystko dokonania AK na wczesnym etapie jej działania.

Stefan Rowecki przygotował też jednak koncepcję zbrojnego powstania, które miało wybuchnąć, gdy Niemcy byłyby o krok od klęski. Ostatecznie plan ten zmodyfikowano później jako Akcja „Burza” – wyzwalanie kolejnych terenów kraju w chwili pojawienia się Armii Czerwonej. Tak AK walczyła na Wołyniu, we Lwowie i Wilnie. Z tego samego powodu podjęto decyzję o wybuchu powstania warszawskiego – desperacką i jak się okazało tragiczną.

Armię Krajową rozwiązano 19 stycznia 1945 roku. Została po niej legenda oraz całe pokolenie ludzi, którzy byli prawdziwymi patriotami.

Tomasz Leszkowicz

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location

----- Reklama -----

Ważne i ciekawe tematy

----- Reklama -----