----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W ciągu 30 lat działalności chicagowska Fundacja Dar Serca przyjęła na leczenie w Stanach Zjednoczonych ponad 800 dzieci z Polski, które nad Wisłą nie mogły już liczyć na skuteczną pomoc medyczną w ratowaniu zdrowia, a często również życia.

Urodzinowa gala odbyła się na dorocznym Wiosennym Balu, który 14 kwietnia z udziałem ponad 400 osób odbył się w salach bankietowych Chateau Ritz w Niles. Jubileusz stał się okazją do podsumowania charytatywnej i organizacyjnej działalności oraz podziękowania tym, którzy w sposób szczególny przyczynili się w ostatnim czasie do pełnienia przez fundację misji pomocowej. W uznaniu tych zasług nagrodą Złotego Serduszka została wyróżniona Ewa Turowski, która wraz z mężem Grzegorzem, popularnym specjalistą chirurgii plastycznej od wielu lat wspiera fundację, doroczne bale i inne akcje pomocowe. Drugie serduszko odebrała Diana Lebiecki, wiceprezes Junior Board, „młodzieżowego” zarządu fundacji, która wspierana przez mamę Ewę, również wolontariuszkę organizacji, jeszcze w okresie szkolnym z wielką pasją zaangażowała się w działalność społecznikowską. Kolejną laureatką złotego serduszka została Anna Dunajewski, dyrektor szkoły im. Czesława Miłosza, która od 20 lat zaangażowana jest w działalność fundacji. Czwarte indywidualne wyróżnienie odebrali Laura i Andre Wolosewicz, skarbnik obydwu zarządów fundacji i organizator między innymi rejsów po jeziorze Michigan oraz wystaw malarskich. Nagrodę dla organizacji odebrała prezes Legionu Młodych Polek Barbara Ciepiela, która wraz z członkiniami zarządu przekazała dla fundacji czek na pięć tysięcy dolarów oraz Magdalena Solarz, choreograf Teatru Pieśni i Tańca „Wici”, który od 20 lat występuje na fundacyjnych imprezach. Wyróżnienie przyznawane jest od 1998 roku. Serduszkami nagrodzono do tej pory ponad 100 osób, firm i organizacji.

Wznosząc toast za pomyślność fundacji i kolejne dzieci, które dzięki istnieniu Daru Serca będą miały okazję skorzystać z opieki i pomocy finansowej w ich walce o zdrowie i lepsze życie, prezes fundacji Dorothy Malachowski dziękowała wszystkim ludziom o złotych sercach za wszelką pomoc, jakiej udzielili, żeby mogła wypełniać statutowe cele. „To właśnie od ofiarności i hojności darczyńców zależy zakres i skala pomocy, jaką możemy udzielić dzieciom” – podkreśliła pani prezes.

W 2017 roku z tej pomocy skorzystało 42 dzieci. W tym roku kolejna grupa dwudziestu dzieci znajduje się pod opieką organizacji. W ramach pomocy fundacja czuwa nad logistyką osób przyjeżdżających. Zabezpiecza miejsca pobytu dla chorych i ich opiekunów, pokrywa zakupy leków, żywności, środków czystości, koszty wykonywania drobnych badań i innych rzeczy niezbędnych podczas kilkutygodniowych pobytów. Leczenie ortopedyczne w chicagowskim szpitalu Shriners jest bezpłatne, natomiast koszty leczenia w innych placówkach pokrywa Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia lub rodzice chorych dzieci ze zbiórek indywidualnych w Polsce. Obok działalności pomocowej fundacja odniosła duży sukces organizacyjny. Dzięki pomocy polonijnych kontraktorów oraz wielu zbiorowych i indywidualnych darczyńców w 2009 roku udało się wyremontować, a praktycznie wybudować od nowa i oddać do użytku dom dla podopiecznych, który mieści się pod adresem 3860 25th Ave. w Schiller Park. W domu może przebywać jednocześnie kilkoro dzieci z opiekunami. Jest on również siedzibą fundacji i miejscem, gdzie są prowadzone zajęcia rehabilitacyjne i rekreacyjne dla dzieci.

„To był chyba 2006 rok. Zostałem zaproszony na zarząd Daru Serca. Była omawiana sprawa adaptacji zakupionego w Schiller Park budynku na potrzeby fundacji. Padały różne wyceny. Było kilka firm, które chciały milion dolarów, milion 150 tysięcy itp. Jako budowlaniec zapytałem, ile mamy na to pieniędzy. Okazało się, że w ogóle nie ma środków. Co zrobić w takiej sytuacji. Powiedziałem zacznijmy budować. Zadzwoniłem do kolegów z klubu golfowego, po znajomych kontraktorach i stwierdziliśmy, że będziemy budować, ile damy radę. Tak się zaczęło i wybudowaliśmy kompletnie za darmo obiekt wart wtedy około półtora miliona dolarów (…). Dom jest piękny. Wszyscy jesteśmy dumni z niego. To takie wielkie serce chicagowskiej Polonii” – powiedział obecny prezes Polsko Amerykańskiego Zrzeszenia Kontraktorów i Budowniczych PACBA, którego członkowie zrealizowali całe przedsięwzięcie. 15 kwietnia 2009 roku biskup Tomasz Paprocki poświęcił dom, który od tej pory stał się miejscem pobytu dla dzieci przyjeżdżających z Polski na operacje. Wsparcie dla domu płynęło od artystów i sportowców. Gośćmi u dzieci byli między innymi „Doda”, Dorota Rabczewska, pięściarz Andrzej Gołota i kilkoro innych.

„30 lat to już dojrzały wiek jak na fundację. Fundacja Dar Serca jest jedną z takich, która zapisała się już w pamięci chicagowskiej Polonii, a jeszcze wiele rzeczy jest do zrobienia. Ponad 800 dzieci otrzymało już pomoc dzięki tej fundacji, dzięki szczodrości ludzi, którzy dają corocznie pieniądze na te bardzo ciężkie operacje, których nigdzie indziej nie da się przeprowadzić” – powiedział z uznaniem o charytatywnej działalności fundacji obecny na balu konsul generalny RP w Wietrznym Mieście, Piotr Janicki. Wśród licznego grona gości obecny był również Walter Kotaba, właściciel stacji telewizyjnej i radiowej, na antenie której prowadzone są doroczne radiotony na rzecz fundacji. Z zaproszenia skorzystała sekretarz Sądu Okręgowego Dorothy Brown oraz wielu innych.

Artystycznym wydarzeniem balu był występ Teatru Pieśni i Tańca „Wici”. W mini koncercie wokalnym wystąpiła Julia Mierzwicka, która między innymi zaśpiewała pieśń „Alleluja”. Do tańca grał zespół „Słowianie”. Odbyła się cicha aukcja i loteria fantowa.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (1)

Dziękujemy bardzo za piękny reportaż oraz nieustająca zyczliwosc i pomoc dzieciom <3

  Załączniki
Skomentuj artykul jako pierwszy

Skomentuj

Komentuj jako gosc. Sign up or login to your account.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location