----- Reklama -----
  • „Jeśli coś widzisz, to powiedz coś o tym”

    Monitor 06/17/2016

    W reakcji na masakrę w klubie gejowskim w Orlando na Florydzie władze powiatu Cook i miasta Chicago zaapelowały do mieszkańców o czujność i zgłaszanie wszelkich podejrzanych zachowań.

    Jest to numer 855-RPRT-2-S4, z którego należy korzystać w przypadku sytuacji, które nie są alarmowe i nie ma bezpośredniego zagrożenia dla życia. W innych przypadkach należy natychmiast skontaktować się z policją pod numerem 911.

    "Nasi mieszkańcy są naszymi partnerami w utrzymaniu bezpieczeństwa społeczności" - powiedział Gary Schenkel, dyrektor wykonawczy miejskiej agencji reagowania w sytuacjach kryzysowych (OEMC). "Jeśli jesteś w miejscu publicznym, zwróć uwagę na swoje otoczenie i natychmiast zgłoś służbom, jeżeli coś wzbudza twoje podejrzenia" - dodał.

    "Często przyjaciele lub współpracownicy mogą zauważyć zmiany w zachowaniu danej osoby" - stwierdził Ernest Brown, dyrektor wykonawczy powiatowego departamentu bezpieczeństwa (DHSEM). "Mieszkańcy mogą odgrywać ważną rolę w zapobieganiu atakom terrorystycznym. Czasami wystarczy podniesienie słuchawki telefonu i zgłoszenie podejrzanego zachowania" - podkreślił.

    "If You See Something, Say Something" - "Jeśli coś widzisz, to powiedz coś o tym" - to kampania miejska i powiatowa ogłoszona przez OEMC i DHSEM w lipcu ubiegłego roku we współpracy z Departamentem Bezpieczeństwa Kraju (DHS). W całym kraju mieszkańców do kontaktu ze służbami bezpieczeństwa szczególnie namawiano tuż po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku.

    Po każdej kolejnej masowej strzelaninie, czy innym ataku apele ponawiano. W czasach, w jakich żyjemy – podkreślają przedstawiciele władz miejskich i powiatowych – nie możemy sobie pozwolić na to, by przestać dbać o bezpieczeństwo. A najlepiej robi się to razem.

    Po masakrze w klubie dla gejów w Orlando na Florydzie, w której zginęło 49 osób a 53 zostały ranne, chicagowska policja zwiększyła swoją obecność w dzielnicach zamieszkanych i chętnie odwiedzanych przez społeczność LGBT. Więcej patroli w policyjnym dystrykcie nr 19, obejmującym północne dzielnice Lake View, Lincoln Park i Boystown, zapowiedział w niedzielę komendant Eddie Johnson.

    O tym, że była to najkrwawsza strzelanina w historii Stanów Zjednoczonych, przypominały flagi na budynkach federalnych opuszczone do połowy masztów.

    JT

    Czytaj wiecej
  • 13 osób zastrzelonych w Labor Day weekend

    Monitor 09/09/2016

    Od piątkowego popołudnia do soboty nie odnotowano ani jednego zabójstwa z użyciem broni palnej, wydawało się, że to dobry znak na rozpoczynający się właśnie długi weekend związany ze świętem Labor Day. Niestety później było już tylko gorzej i fala przemocy obserwowana w Chicago ponownie dała o sobie boleśnie znać. Długi weekend przyniósł ilość ofiar zbliżoną do poprzednich weekendów Labor Day.

    Najstarszą z ofiar był 80-letni mężczyzna, znaleziono w poniedziałek rano. Został postrzelony w twarz w wyniku awantury, do której doszło na ganku domu seniora South Shore, w którym mieszkał. Kilka godzin później doszło do śmiertelnego postrzelenia w dzielnicy Englewood.

    Do poniedziałku wieczorem przynajmniej 13 osób straciło życie, a 52 zostały ranne według danych przygotowanych przez Chicago Tribune. W ubiegłym roku w ciągu tego samego weekendu zginęło dziewięć osób, a 46 doznało obrażeń.

    Ilość zabójstw dokonanych w Chicago w tym roku wzrosła do najwyższego poziomu od lat 90-tych ubiegłego wieku, kiedy dochodziło do ponad 900 zabójstw rocznie. 90 ofiar śmiertelnych w sierpniu to najwyższa liczba w ciągu miesiąca od czerwca 1996 roku.

    Po 2/3 roku ilość zabójstw w mieście zbliża się do 500. W całym zeszłym roku liczba ta wynosiła 481. Wspomniany już 1996 rok zakończył się 704 zabójstwami.

    Pod względem ilości strzelanin i morderstw, Chicago znacznie wyprzedza większe od siebie miasta - Nowy Jork i Los Angeles. Według oficjalnych statystyk, do końca sierpnia w Nowym Jorku i Los Angeles dokonano łącznie 409 zabójstw, czyli znacznie poniżej liczby odnotowanej w Chicago.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 15-latka zastrzelona na Lake Shore Drive

    Monitor 05/27/2016

    Dwie osoby zostały postrzelone, w tym 15-letnia dziewczyna, która zginęła w sobotę rano w samochodzie podróżującym po Lake Shore Drive przy Fullerton Avenue na północnej stronie miasta.

    Veronica Lopez była uczennicą pierwszej klasy liceum North-Grand w Chicago. 28-letni mężczyzna, który prowadził samochód, nie odniósł poważniejszych ran.

    Policja poszukuje osoby, która oddała strzały, podejrzewając, że strzelanina była prawdopodobnie związana z działalnością gangów, a mężczyzna był celem strzałów.

    O godz. 1:30 rano do podróżujących samochodem Jeep Cherokee zbliżył się czarny Nissan i z niego oddano strzały – podała policja. Lopez została trafiona kilka razy, mężczyznę trafiono w ramię, ale dał radę dojechać do szpitala Świętego Józefa. Dziewczynki nie udało się uratować.

    Każdy, kto posiada informacje na temat strzelca lub czarnego Nissana, proszony jest o kontakt z policją. 

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 15-letnia dziewczyna śmiertelnie zraniona nożem

    Monitor 05/13/2016

    15-letnia dziewczyna zmarła w wyniku ran zadanych nożem, dwóch mężczyzn zostało śmiertelnie postrzelonych, a pięć kolejnych osób odniosło obrażenia w strzelaninach - do wszystkich tych zdarzeń doszło w sobotę na południowej i zachodniej stronie miasta - podała chicagowska policja.

    Dziewczyna została pchnięta nożem w klatkę piersiową podczas bójki z udziałem większej grupy osób, do której doszło w okolicach 6500 South Martin Luther King Drive - podała rzeczniczka policji, Michelle Tannehill. Przewieziono ją do szpitala Strogera, gdzie ogłoszono zgon. Dwie osoby zostały zatrzymane, śledztwo jest w toku - powiedziała Tannehil.

    Wcześniej w sobotę po południu dwóch mężczyzn zostało zastrzelonych w ciągu kilku minut w niezależnych strzelaninach w dzielnicy Austin na zachodniej stronie miasta.

    Do pierwszej sytuacji doszło ok. godz. 3:45 w okolicy 800 North Waller Avenue. Mężczyzna został postrzelony w klatkę piersiową, przewieziono go do West Suburban Hospital w Oak Park, gdzie ogłoszono jego zgon. Mężczyzna siedział na fotelu kierowcy w samochodzie, kiedy ktoś podszedł do niego i oddał strzał.

    O godzinie 3:42 pm 20-letni mężczyzna został postrzelony w okolicy 5300 West Harrison Avenue. Odniósł obrażenia w klatkę piersiową, brzuch i ramię - podała policja. Przyjęto go w stanie krytycznym do szpitala Mount Sinai, ale nie udało się go uratować. Mężczyzna znajdował się na ulicy, gdy podjechał do niego ciemny samochód, z którego oddano strzały.

    W pozostałych strzelaninach rany odniosło pięć osób. 

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 19-latek zamordował matkę

    Monitor 10/28/2016

    19-letni mężczyzna został oskarżony o zamordowanie własnej matki. Do wypadku doszło w sobotę, w dzielnicy Oak Lawn na południowo-zachodnich przedmieściach Chicago

    Funkcjonariusze odpowiedzieli na wezwanie dotyczące przemocy domowej o godz. 4:52 rano. Na miejscu zdarzenia, w domu przy 4600 West 106th Place znaleźli 50-letnią Grace Sink z wieloma kłutymi ranami. Kobieta powiedziała policjantom, że została ugodzona nożem przez swojego 19-letniego syna, Williama Sinka, z którym razem mieszkała.

    Grace Sink została przetransportowana do Christ Medical Center w Oak Lawn, gdzie zmarła o godz. 9:27 rano.

    William Sink został również przewieziony do szpitala. W niedzielę rano postawiono mu zarzuty morderstwa pierwszego stopnia.

    Sędzia Patrick Rodgers wyznaczył w poniedziałek kaucję w wysokości 2 milionów dolarów. 

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 2 mężczyzn utonęło próbując ratować dzieci

    Monitor 07/15/2016

    Dwaj mężczyźni pochodzący z północno-zachodniej Indiany, utonęli w miniony weekend w jeziorze Michigan starając się ratować topiące się dzieci.

    Do nieszczęśliwego wypadku doszło w sobotę, w trakcie pokazów lotniczych w Gary (Gary Air Show) na plaży Wells Street niedaleko miasteczka Gary. Około godz. 2:30 pm lokalna straż pożarna otrzymała wezwanie w sprawie utonięcia na plaży, w pobliżu parku stanowego Indiana Dunes National Lakeshore.

    Pięć osób zostało wyciągniętych z wody przez ratowników, z tego dwóch mężczyzn zmarło - powiedział Mark Jones, szef straży pożarnej. Chaotyczne sceny zaczęły się w momencie, gdy kilka osób skoczyło do wody, by ratować dwójkę dzieci. Wells Street Beach to prywatna plaża, gdzie kąpiący są ostrzegani, aby pływać na własne ryzyko.

    David Halford II, lat 37, pochodzący z Hobart ojciec trójki dzieci, wraz z rodziną przebywał na plaży oglądając pokaz lotniczy, który odbywał się w mieście. Kiedy zauważył topiące się dziecko, rzucił się na pomoc.

    "On zawsze starał się pomagać każdemu, komu mógł" - powiedział brat ofiary, Brandon Casey. "Niestety, doszło do nieszczęśliwego wypadku, ale uratował życie dziecka. To było dla niego najważniejsze, dlatego ruszył na pomoc".

    Drugi mężczyzna, 26-letni Kyle Reibly z Griffith, Indiana, także starał się ratować dziecko i utonął. Dziecko przeżyło.

    W sobotę National Weather Serive wydało ostrzeżenia dotyczące niebezpiecznych warunków do pływania w jeziorze Michigan. Wysokie fale i silne prądy stwarzały poważne zagrożenie dla kąpiących się w wodzie.

    Dave Benjamin z Great Lakes Surf Project powiedział, że niestety często się zdarza, że osoba, która próbuje ratować tonącego, sama staje się ofiarą.

    "Jeśli masz zamiar wejść do wody, aby kogoś ratować, weź ze sobą cokolwiek, co pływa, ponieważ równie dobrze sam możesz potrzebować pomocy i wsparcia" - powiedział Benjamin.

    Do tej pory w tym roku 20 osób utonęło w jeziorze Michigan. W 2012 roku również podczas pokazów lotniczych Gary Air Show utonął w jeziorze nastolatek w podobnych warunkach wodnych.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 2 osoby zabite w strzelaninach na autostradzie

    Monitor 09/30/2016

    W czwartek dwie osoby straciły życie w niezależnych strzelaninach, do których doszło na autostradzie Eisenhowera w ciągu sześciu godzin.

    Ostatnia miała miejsce około godz. 12pm na wewnętrznym pasie autostrady 290 niedaleko South Central Avenue - podała policja stanowa. Ofiara została zidentyfikowana przez rodzinę, jest to 22-letni Devon Almon. Przewieziono go do West Suburban Medical Center, gdzie stwierdzono jego zgon.

    Świadek znajdujący się niedaleko zjazdu z I-290 na Central Ave powiedział, że słyszał przynajmniej 10 strzałów.

    "Usłyszałem trzy strzały, szybko obróciłem się w tamtym kierunku i widziałem, kiedy czwarta kula uderzała w samochód. W momencie, kiedy słyszałem piąty strzał, biegłem w kierunku krzaków, które znajdują się obok. Potem padło jeszcze około czterech lub pięciu strzałów" - powiedział świadek, który nie chciał podać swojego nazwiska.

    Zjazd z autostrady 290 na Central Ave. został zamknięty na czas trwania dochodzenia.

    Do pierwszej strzelaniny doszło około godz. 5:30 rano, na zewnętrznym pasie autostrady niedaleko South Laramie Avenue. Ktoś otworzył ogień do początkującego rapera i jego dziewczyny, oboje w wieku 22 lat, kiedy jechali na zachód białym Jeepem Liberty - podała policja.

    Ofiary zostały zidentyfikowane przez rodzinę jako Johnathom David Ortiz i jego dziewczyna, Alexis Garcia.

    "On był lokalnym raperem. 9 września miał występ w House of Blues. Podobno miał występować przed Drakiem 5 października w United Center. To była jego wielka szansa. Ale wszystko zostało mu odebrane" - powiedział brat ofiary, Pedro Ortiz.

    Jeep został znaleziony tuż przed godziną 6 rano na ulicy West Flournoy niedaleko South Lockwood Avenue, na północ od autostrady. Okno od strony kierowcy było roztrzaskane.

    Obie ofiary zostały natychmiast przewiezione do szpitala Strogera, gdzie stwierdzono śmierć mężczyzny. Jego dziewczyna została przyjęta w stanie krytycznym, została postrzelona w plecy.

    Krewni powiedzieli, że żadne z nich nie miało powiązania z gangami.

    Władze zamknęły pasy autostrady około godz. 7:40 rano poszukując śladów i łusek po nabojach. Ruch został wznowiony około godziny 9:30.

    Pedro Ortiz wystosował desperacki apel w czwartek rano do osoby odpowiedzialnej za zabójstwo jego brata.

    "Proszę, zatrzymajcie przemoc. Odłóżcie broń. To już za dużo. Zbyt wiele dla wszystkich. To nie powinno się przydarzyć nikomu" - powiedział.

    W sprawie obu strzelanin toczy się policyjne śledztwo. 

    Czytaj wiecej
  • 2 osoby zginęły w strzelaninie na autostradzie Kennedy'ego

    Monitor 05/20/2016

    Dwie osoby nie żyją po strzelaninie, do której doszło w niedzielę rano - podała policja stanowa. To 18-ta strzelanina na autostradzie w tym roku i trzecia, która okazała się śmiertelna.

    Ofiary zostały zidentyfikowane przez biuro koronera jako Eric Taylor, lat 43 i Camille Cooley, lat 36, pochodzący z Waukegan. Oboje zginęli od ran postrzałowych w głowę. Policja twierdzi, że nie otrzymała żadnego powiadomienia o strzałach.

    Okoliczności zdarzenia nie są do końca jasne. Policja stanowa poinformowałą, że około godz. 4:30 rano w sobotę znaleźli martwą parę wewnątrz srebrnego Chevy Tahoe na pasie ruchu w kierunku północnym autostrady Kennedy'ego, niedaleko Armitage Avenue.

    W samochodzie znaleziono czarny półautomatyczny pistolet po stronie kierowcy.

    Na miejscu zdarzenia znajdował się także biały samochód, ale policja nie potwierdziła, czy miał coś wspólnego ze strzelaniną.

    Wszystkie pasy autostrady Kennedy'ego w kierunku północnym były zamknięte na wysokości Armitage przez kilka godzin, podczas gdy policja przeprowadzała oględziny miejsca.

    Autopsja zarówno Taylor i Cooley'a jest nadal w toku. Policja ma nadzieję, że dostarczy ona nowych dowodów w sprawie.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 2-letni chłopczyk śmiertelnie potrącony w Jefferson Park

    Monitor 11/18/2016

    Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę w dzielnicy Jefferson Park, kiedy 2-letnie dziecko zostało potrącone podczas przechodzenia przez ulicę razem z matką przy 4700 North Central Avenue. Jadący na zachód po ulicy Giddings samochód skręcił w Central Avenue i uderzył w przechodzącą z dzieckiem kobietę.

    Kierowcy postawiono zarzuty niezatrzymania się na znaku stop, niedostosowanie szybkości jazdy i nieustąpienie pieszym na przejściu - poinformowała policja.

    Świadkowie zdarzenia powiedzieli, że van po uderzeniu ciągnął chłopca przez kilka stóp zanim się zatrzymał. I dopiero inny kierowca, który wysiadł ze swojego samochodu, zmusił kierowcę vana do pozostania na miejscu wypadku.

    Pielęgniarka, która znalazła się w okolicy w momencie zdarzenia, przybiegła, aby udzielić chłopcu pierwszej pomocy i przeprowadzić resuscytację. 2-letni Noah Katz został przewieziony do szpitala, gdzie potwierdzono jego zgon. Matka odniosła lżejsze obrażenia i jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 3 dzieci wśród 64 postrzelonych w długi weekend w Chicago

    Monitor 07/08/2016

    Długi weekend z okazji Dnia Niepodległości w Chicago znów okazał się bardzo krwawy, 64 osoby zostały ranne w strzelaninach, w tym cztery śmiertelnie. Do połowy z tych zdarzeń doszło w okresie tylko 15 godzin.

    28 osób zostało rannych po tym, jak komendant policji, Eddie Johnson, mówił o postępach w walce z przestępczością na konferencji prasowej zwołanej w poniedziałek o godz. 8 wieczorem.

    Wśród ofiar weekendu jest troje dzieci: 5-cio i 7-latek zostali postrzeleni w dzielnicy West Englewood podczas odpalania fajerwerków oraz 11-latek, którego obrażenia w pierwszej chwili wzięto za wypadek spowodowany przez ognie sztuczne.

    "Chociaż widzimy przemoc na terenach, które w przeszłości stanowiły dla nas wyzwanie, jak do tej pory zauważamy spadek w porównaniu do ubiegłych lat i mamy nadzieję, że ta tendencja będzie się utrzymywać do końca długiego weekendu" - powiedział komendant Eddie Johnson dziennikarzom w poniedziałek w Washington Park.

    Choć Johnson chwalił wysiłki policji w walce z przestępczością, powiedział również, że miasto nie traktuje tych liczb jako sukcesu.

    "Robimy postępy, ale to jeszcze nie sukces" - powiedział. "Przed nami długa droga i chcemy, aby wszyscy wiedzieli, że skupiamy nasze wysiłki na właściwych osobach".

    W 8 incydentach rannych zostało po kilka osób, włączając w to wypadek w West Englewood, gdzie ranne zostały dzieci. Postrzelone zostały wtedy również dwie osoby dorosłe. Stan całej czwórki jest stabilny - dzieci zostały przewiezione do szpitala dziecięcego Comer, a dorośli do University of Chicago Hospital. Do zdarzenia doszło przy 5500 South Hermitage Avenue, ok. godz. 11 wieczorem w poniedziałek.

    Piąta ofiara śmiertelna długiego weekendu została zabita nożem w wypadku związanym z przemocą domową - poinformowała policja.\

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 3 kobiety z Chicago zginęły w wypadku w Milwaukee

    Monitor 10/28/2016

    Kierowca, który uciekł z miejsca wypadku, w którym zginęły trzy pochodzące z Chicago kobiety, w poniedziałek sam zgłosił się na policję.

    Wszystkie trzy ofiary były pasażerkami samochodu Ford Fusion, który jechał na zachód po Clybourn Avenue. Około godziny 2:48 w ich samochód uderzył Lexus R350, który przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle.

    Dwie kobiety, zidentyfikowane jako 30-letnia Ashley Sawatzke i 32-letnia Amy Taylor, zginęły na miejscu wypadku. 35-letnia Lindsey Cohen została do szpitala, gdzie zmarła później tego samego dnia.

    Wszystkie kobiety mieszkały i pracowały w Chicago.

    Kierowca Ubera, który je wiózł, 41-letni mężczyzna, doznał poważnych obrażeń, ale oczekuje się jego pełnego powrotu do zdrowia.

    Śledczy poinformowali, że dwóch mężczyzn jadących Lexusem zbiegło z miejsca wypadku. 23-letni kierowca zgłosił się na policję w poniedziałek po południu. Nadal nie wiadomo, kim był drugi pasażer.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 4 osoby nie żyją, co najmniej 45 rannych

    Monitor 06/03/2016

    Cztery osoby zginęły, w tym 15-letnia dziewczyna, a co najmniej 45 zostało rannych w strzelaninach, do których doszło w całym Chicago. To krwawy bilans weekendu z okazji Memorial Day.

    Do ostatniego zabójstwa doszło w sobotę wieczorem w okolicy Fuller Park na południowej stronie miasta.

    Garvin Whitmore, lat 27, siedział w fotelu kierowcy samochodu, kiedy ktoś podszedł do pojazdu i strzelił mężczyźnie w głowę – podała policja i biuro koronera powiatu Cook. Mężczyzna zginął na miejscu.

    Wcześniej w sobotę zginął również młody, 23-letni Polak. Do zdarzenia doszło w budynku przy 6300 West Montrose w Portage Park ok. godz. 5:15 rano. Damian Cionzynski wdał się w kłótnię z dwoma innymi mężczyznami i wtedy jeden z nich wyciągnął broń i strzelił Polakowi w głowę. Mężczyzna zginął na miejscu, a sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia. Cionzynski mieszkał przy 4400 North Nashville Avenue w Harwood Heights.

    Kilka godzin wcześniej 15-letnia Veronica Lopez, która jechała samochodem razem z 28-letnim mężczyzną po Lake Shore Drive, zginęła od strzałów oddanych z czarnego Nissana. Dziewczyna zmarła w szpitalu.

    Pierwsza śmiertelna strzelanina w długi weekend miała miejsce w piątek wieczorem, kiedy 25-letni mężczyzna został zastrzelony w dzielnicy Ashburn na południowo-wschodniej stronie miasta. Ok. 11 wieczorem Mark Lindsey siedział w samochodzie zaparkowanym niedaleko jego domu przy 3700 W. 75th Place, kiedy napastnik podszedł do niego i kilkukrotnie strzelił mu w klatkę piersiową i ciało. Lindsey próbował odjechać, ale zderzył się z innym samochodem. Zabrano go do szpitala Advocate Christ Medical Center w Oak Park, gdzie stwierdzono zgon.

    Co najmniej 45 osób zostało rannych od godz. 9:25 w piątek wieczorem do poniedziałku rano.

    W ciągu długiego weekendu w 2015 roku 55 osób zostało postrzelonych, w tym 12 ofiar śmiertelnych.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 55 osób rannych, 13 śmiertelnie

    Monitor 06/24/2016

    W czasie weekendu, kiedy obchodzono dzień ojca miasto zarejestrowało trzystetne zabójstwo dokonane w tym roku. Od piątkowego popołudnia do poniedziałku rano rannych w strzelaninach w mieście zostało 55 osób, a 13 zginęło.

    Do tej pory blisko 1,800 osób zostało postrzelonych w całym mieście, a ponad 200 z nich zmarło w wyniku odniesionych ran - według danych przygotowanych przez Chicago Tribune. 306 osób zginęło w tym roku w wyniku strzelanin, ugodzenia nożem lub innych.

    Wśród rannych jest 3-letni chłopiec, ale jego stan jest krytyczny. 3-latek został postrzelony w prawe ramię w dzielnicy Woodlawn o godz. 6:15 w niedzielę wieczorem. Chłopiec znajdował się w foteliku samochodowym, gdy nieznany napastnik zaczął strzelać w stronę samochodu. 

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 6 osób zabitych, 49 rannych

    Monitor 01/06/2017

    Wraz z końcem roku nie kończy się niestety rekordowa fala przestępczości w Chicago.

    W ciągu świątecznego weekendu sześć osób zginęło, a co najmniej 49 innych zostało rannych w strzelaninach, do których doszło na terenie miasta - podała chicagowska policja.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 6 zabitych, 45 osób rannych po weekendzie Thanskgiving

    Monitor 12/02/2016

    Co najmniej 51 osób zostało postrzelonych, w tym 6 fatalnie, podczas ataków, do których doszło na terenie miasta w ciągu weekendu związanego z obchodami święta Dziękczynienia - podała chicagowska policja.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • 68 osób postrzelonych, w tym 8 śmiertelnie

    Monitor 12/02/2016

    Co najmniej 68 osób zostało postrzelonych, 8 śmiertelnie w wyniku ataków, do których doszło na terenie miasta w czasie długiego weekendu związanego z obchodami Święta Dziękczynienia.

    W tym samym okresie ubiegłego roku zginęło 8 osób, 20 odniosło obrażenia, a w 2014 zginęło 8 osób i 14 zostało rannych. Tegoroczny bilans nie obejmuje trzech osób zastrzelonych w tym okresie przez policję.

    To kolejny wyjątkowo krwawy weekend w naszym mieście wynikający z rekordowej fali przestępczości obserwowanej w tym roku. Do tej pory w Chicago policja odnotowała ponad cztery tysiące strzelanin i ponad siedemset zabójstw, z których zdecydowana większość miała miejsce w biednych, zamieszkałych głównie przez czarnych mieszkańców dzielnicach miasta.

    "Ubóstwo, które istnieje na terenie miasta Chicago, w całym powiecie Cook i stanie Illinois jest godne ubolewania" - powiedział komisarz powiatu, Richard Boykin.

    "Istnieje nierozerwalny związek pomiędzy ubóstwem i występowaniem przemocy" - stwierdził senator State Kwame Raoul.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • Aresztowani bracia oskarżeni o zabicie kuzynki Wade'a

    Monitor 09/02/2016

    Dwaj bracia zostali aresztowani w niedzielę w związku z zabójstwem Nykei Aldridge, matki czwórki dzieci. Kobieta była kuzynką gwiazdy drużyny Bulls, Dwyane Wade'a. Do tragedii doszło w piątek na południu Chicago, kiedy kobieta szła po ulicy pchając wózek z dzieckiem. Dwóch mężczyzn oddało w jej kierunku strzały, trafiając kobietę w głowę i rękę. Dziecku nic się nie stało.

    22-letni Derren Sorells i 26-letni Darwin Sorells Jr., pochodzący z Chicago, zostali oskarżeni o morderstwo pierwszego stopnia i o próbę morderstwa pierwszego stopnia. Zarzuty zostały postawione w niedzielę. Obaj są udokumentowanymi członkami gangów i wyszli z więzienia na zwolnieniu warunkowym. Wcześniej byli aresztowani za przestępstwa z użyciem broni palnej.

    W niedzielę prokuratura ujawniła dodatkowe informacje na temat strzelaniny, między innymi, że Aldidge odniosła cztery rany postrzałowe - w prawe przedramię, ramię, prawą powiekę oraz prawą stronę głowy.

    Komendant chicagowskiej policji, Eddie Johnson powiedział, że ma nadzieję, że to aresztowanie "przyniesie niewielką ilość pocieszenia" dla rodziny.

    32-letnia Aldridge została ranna przypadkowo, śledczy poinformowali, że kobieta nie była zamierzonym celem napastników.

    Celem braci Sorells był 25-letni mężczyzna, który pracuje jako kierowca i odwiedzał przyjaciół zamieszkujących Parkway Gardens, gdzie doszło do zdarzenia.

    Jeden z braci został aresztowany w piątek tuż po strzelaninie, drugiego policja schwytała późnym wieczorem. Johnson poinformował, że to pomoc okolicznych mieszkańców umożliwiła tak szybkie aresztowanie sprawców.

    Dla matki Nykei Aldridge to już drugie dziecko, które straciła w zawiązku z przemocą z użyciem broni palnej.

    "Tęsknię za nią. Ona już odeszła. Wiem, że nie może wrócić" - powiedziała jej matka. "Kocham ją, to moja córeczka. To życie, które odeszło za szybko, za szybko została nam odebrana".

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • Bilans weekendu: 44 osoby postrzelone, 5 śmiertelnie

    Monitor 10/07/2016

    Pięć osób zginęło, a co najmniej 39 kolejnych zostało rannych w strzelaninach, do których doszło w Chicago pomiędzy piątkiem a poniedziałkiem rano.

    Ostatnia strzelanina, w której śmierć poniósł 33-letni mężczyzna, miała miejsce we wczesnych godzinach porannych w poniedziałek w dzielnicy Austin na zachodniej stronie miasta. Policja podała, że ok. godziny 3:34 rano 33-latek został postrzelony w głowę i zginął na miejscu zdarzenia, przy 100 N. Central Ave. Towarzyszący mu 26-latek został postrzelony w szyję, klatkę piersiową i szczękę i w stanie krytycznym trafił do szpitala Mount Sinai.

    W niedzielę po południu w dzielnicy Lawndale na południu miasta śmiertelnie postrzelony został 28-letni mężczyzna. Do zdarzenia doszło ok. godz. 4 pm przy 2000 South Homan. Mężczyzna zginął na miejscu.

    W niedzielę rano zastrzelono mężczyznę przy stacji kolejki Pink Line na południowej stronie miasta. Policja została wezwana na miejsce z powodu kłótni, do której doszło przy 2000 South California około godz. 7:38 rano. 20-letni mężczyzna, którego tożsamości nie udało się jeszcze zidentyfikować, został postrzelony w szyję i zmarł na miejscu. 24-latek został postrzelony w pośladki i zabrany do szpitala Mount Sinai, gdzie ustabilizowano jego stan.

    Wcześniej w sobotę mężczyzna został zastrzelony w dzielnicy Chatham na południu. Tuż przed godziną 1 w nocy, 35-latek jechał samochodem po 79 ulicy, niedaleko Champlain, gdy usłyszał strzały i zdał sobie sprawę, że został postrzelony w pośladki - podała policja. Rozbił się samochodem i został zabrany do szpitala Strogera, gdzie nastąpił zgon. Nie podano jeszcze jego tożsamości.

    Około pół godziny wcześniej 17-letnia dziewczyna została śmiertelnie postrzelona w dzielnicy Back of the Yards na południu miasta. Noame Zuber znajdowała się na tylnym siedzeniu samochodu, który poruszał się na północ przy 4500 North Wood. Około godziny 12:30 nad ranem przechodzący chodnikiem mężczyzna strzelił jej głowę. Dziewczyna została zabrana do szpitala Holy Cross, gdzie o 12:52 ogłoszono jej śmierć.

    W jednej z pierwszych strzelanin tego weekendu zabłąkany pocisk trafił w głowę kierowcę szkolnego autobusu, wiozącego dzieci. Do zdarzenia doszło w piątek, ok. godz. 5:30 pm w dzielnicy West Garfield Park. Mężczyzna jest w dobrym stanie, żadnemu z dzieci nic się nie stało.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • Bilans weekendu: 6 osób nie żyje, 22 ranne

    Monitor 09/15/2016

    Sześć osób zginęło, a co najmniej 22 zostały ranne w Chicago w wyniku strzelanin, do których doszło w miniony weekend.

    Do ostatniego wypadku doszło w niedzielę po południu w dzielnicy Hermosa, na zachodniej stronie miasta. 29-letni mężczyzna został postrzelony w klatkę piersiową po godz. 3 pm. Zabrano go do szpitala Mount Sinai, gdzie niedługo później zmarł.

    Wcześniej w niedzielę o godz 2:35 nad ranem w okolicy Brighton Park, 19-letni mężczyzna został postrzelony w czasie prowadzenia samochodu po Campbell Avenue. Jechał w kierunku północnym, kiedy osoba jadąca z naprzeciwka nagle otworzyła w jego stronę ogień, strzelając wielokrotnie. Mężczyznę z miejsca wypadku przetransportowano do szpitala Mount Sinai, gdzie stwierdzono jego zgon.

    Polica twierdzi, że strzelanina może być związana z atakiem, do którego doszło w podobnym czasie w odległości jednego boku, przy 3900 South Rockwell Street. Ktoś z przejeżdżającego szarego Forda Explorera postrzelił 21-letniego mężczyznę w prawą rękę. Poszkodowany trafił do szpitala Mount Sinai w dobrym stanie.

    W sobotę o 11:25 36-letni mężczyzna zginął w dzielnicy Pullman na południowej stronie miasta. Siedział na fotelu kierowcy samochodu, kiedy inny pojazd zatrzymał się na jego wysokości i ze środka oddano strzały. Mężczyzna próbował odjechać, ale uderzył w kilka innych zaparkowanych pojazdów. Został postrzelony kilka razy i zginął na miejscu.

    Około godziny 5:20 wieczorem 23-letni mężczyzna został zastrzelony w dzielnicy Brainer, przy 8900 South Justine Street. Stał przed swoim domem, gdy zbliżyły się do niego dwie osoby i zaczęły strzelać. 23-letni Nahmar T. Holmes został postrzelony kilkukrotnie i przewieziony do Little Company of Mary Hospital, gdzie potwierdzono zgon.

    Wcześniejszy śmiertelny atak miał miejsce około godziny 2 po południu w Chicago Lawn. Dwaj mężczyźni siedzieli w zaparkowanym samochodzie, kiedy podeszła do nich grupa ludzi i zaczęła strzelać. 27-latek został postrzelony w głowę i w tułów, zginął na miejscu. Został zidentyfikowany jako Dominice Hallom. Drugi mężczyzna, w wieku 26 lat, został postrzelony w lewą nogę, ramię, tułów i pośladki. Przewieziono go do Advocate Christ Medical Center w Oak Lawn, gdzie jego stan został ustabilizowany.

    Pierwsze weekendowe zabójstwo zostało dokonane ok. godz. 11:30 w piątek w nocy, w dzielnicy Humboldt Park. Policjanci patrolujący okolicę niedaleko ulic Division i Maplewood widzieli, jak został zastrzelony 18-letni Louis Rodriguez. Mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia.

    Co najmniej 22 osoby zostały ranne w atakach, do których doszło w całym mieście od godz. 10 wieczorem w piątek.

    Monitor

    Czytaj wiecej
  • Bilans weekendu: 7 osób zastrzelonych, 36 rannych

    Monitor 09/30/2016

    7 osób zostało zastrzelonych, a co najmniej 36 rannych w strzelaninach, do których doszło na terenie miasta od piątku wieczorem.

    W sobotę o godzinie 7:30 wieczorem mężczyzna został postrzelony w głowę i w stanie krytycznym zawieziony do szpitala Northwestern Memorial. Do zdarzenia doszło w pobliżu Millenium Park, gdy spacerował on w towarzystwie dwóch kobiet. Kiedy wdał się w kłótnię z innym mężczyzną, napastnik wyciągnął pistolet i strzelił mu w głowę, po czym uciekł na rowerze z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany w pobliżu i przesłuchany przez policję w sobotę w nocy.

    W niedzielę, o godz. 4:29 nad ranem w dzielnicy South Side Calumet Heights 28-latek został postrzelony w szyję i przewieziony do szpitala Świętej Trójcy, gdzie zmarł o godz. 5:04.

    W sobotę o godzinie 7:25 wieczorem mężczyzna został zastrzelony w dzielnicy Englewood na południowej stronie miasta. 22-latek znajdował się na zewnątrz domu przy 1500 West 56th Street kiedy rozległy się strzały, a on został wielokrotnie trafiony przez kule. Przewieziono go do szpitala Strogera, gdzie stwierdzono zgon.

    Wcześniej w sobotę zginął mężczyzna w dzielnicy East Garfield Park na zachodniej stronie miasta. Policja otrzymała zgłoszenie o godz. 2:30 od osoby, która znalazła zwłoki 37-latka z raną postrzałową głowy przy 2600 West Wilcox.

    Około trzydziestu minut wcześniej mężczyzna został zastrzelony, a kobieta ranna w Gage Park na południu miasta. Około godziny 2 nad ranem przebywali oni na zewnątrz przy 2200 West 50th Street, kiedy podjechał do nich samochód, z którego wysiadł napastnik i otworzył ogień, trafiając 20-letniego Jose Vizcarra w głowę i 24-letnią kobietę w nogę - podało biuro policji. Vizcarra zginą na miejscu zdarzenia, a kobietę przewieziono do Mount Sinai Hospital w dobrym stanie.

    W piątek w nocy 19-latek został zastrzelony, a 20-letni mężczyzna krytycznie ranny w kolejnej strzelaninie w dzielnicy Englewood. Napastnik podszedł do nich około godziny 8 wieczorem przy 5600 South Racine i otworzył ogień, trafiając Izaela McKenzie w głowę i drugiego z mężczyzn w plecy. Obaj zostali przetransportowali do szpitala Strogera, gdzie McKenzie zmarł o godz. 8:44 pm. Drugi z mężczyzn znajduje się w krytycznym stanie - podała policja.

    Około godz. 5:35 pm w piątek 21-letni Joaquin Gonzalez został postrzelony w klatkę piersiową i zmarł na miejscu zdarzenia przy 2600 West Haddon w dzielnicy Humboldt Park na zachodniej stronie miasta. Policja nie podała szczegółów dotyczących tej zbrodni.

    10 minut wcześniej w dzielnicy Auburn Gresham ktoś ścigał 56-letniego Carla Jacksona do jego mieszkania przy 77th Street i strzelil do niego wielokrotnie, zabijając mężczyznę na miejscu.

    W niedzielę rano, ok. godz. 7:05 w dzielnicy Austin na zachodzie miasta 34-latek stał na ulicy czekając, aby przejść na drugą stronę, kiedy podjechało do niego SUV, z którego wysiadł mężczyzna i strzelił mu w brzuch - podała policja. Ofiara została przewieziona do Mount Sinai Hospital, gdzie jego stan został ustabilizowany.

    Od godziny 4:15 po południu w piątek co najmniej 36 osób odniosło rany w strzelaninach.

    Monitor

    Czytaj wiecej